fbpx
bez kategorii,  DIY i Rękodzieło,  Wiosna i Wielkanoc

Konwalie i jajko z mchu

Prawdziwa wiosna nam się zrobiła w Wielkopolsce 😀 Chciałoby się rzec „Huraaa!” 😉 W związku z czym trochę wiosennych fotek dzisiaj pokażę.
Właściwie to dawno się nie pokazywałam, ale bez obaw, byłam bardzo zajęta wykonywaniem najróżniejszych różności. Muszę tylko zrobić trochę zdjęć w wolnej chwili i już będę mogła pokazać Wam moje „wymysły” 😉
Dzisiaj pierwszy z nich:

Jajko styropianowe (pełno ich teraz wszędzie) pomalowałam na zielono farbą akrylową, żeby biały styropian nie przebijał.

Po wyschnięciu (suszarka to świetny wynalazek;) obkleiłam je mchem przy użyciu kleju na gorąco.

 Do tego piękna czekoladowa wstążka i gotowe 🙂 Mam zamiar zrobić jeszcze dwa takie jajka w różnych rozmiarach, będą ślicznie razem wyglądały.


 Tak na marginesie, chciałam pokazać Wam śliczną buteleczkę, którą ostatnio wynalazłam w TK Maxx. Bardzo wiosenna 🙂 z białym ptaszkiem siedzącym na jabłuszku. Były też takie z muszelkami na korku, na lato jak znalazł.

Zdjęcia jakoś średnio mi wychodziły przy tym jajku, więc stwierdziłam, że wyjdę i zrobię kilka w ogródku.

W pewnym momencie nawet słońce wyjrzało zza chmur 🙂

 Aż w końcu świeciło na całego przez dobrych kilka minut! 😛

I co myślicie o moim jajku? 🙂
W tym poście chciałam Wam jeszcze pokazać co udało mi się dorwać w sklepie ogrodniczym 🙂
Ta daaaa!

 Prześliczna konwalia 🙂 i to nie jakieś kłącza, ale cudna kwitnąca roślinka. Była droga bo aż 12 zł za takie maleństwo, ale myślę, że było warto. Pachnie niesamowicie i kwitnie dłużej niż hiacynty czy inne cebulowe.

Jesienią zasadziłam kilka kłączy w ogródku pod jaśminem, ale czytałam, że roślinom zajmuje kilka lat zanim w ogóle się pojawią i zakwitną 🙂 W związku z tym, taka już kwitnąca roślinka to co najmniej rok do przodu 😉
Trzeba tylko pamiętać, że wszystkie jej części są trujące, więc jeśli się ma dzieci albo zwierzęta, które mogą się do nich dobrać, to lepiej dać sobie z nimi spokój. Czytałam o przypadkach kiedy kot zdechł po wypiciu wody, w której stały kwiaty, albo dziecko miało silne wymioty po dotknięciu liści i zjedzeniu jabłka bez umycia rąk. Więc trzeba uważać 🙂 ja od razu po przesadzeniu roślinki leciałam myć ręce 😉
Na zakończenie trochę wiosennych zdjęć, ciepełko jest już blisko! 🙂

 Stokrotka sobie kwitnie na parapecie 🙂

 

Pokazały się zasadzone jesienią przebiśniegi…
…i krokusy 🙂
Może zepsuję nastrój poniższym zdjęciem, ale chciałam Wam pokazać jaki fajny widok mam z okna 🙂 Jakiś tydzień temu, jak jeszcze leżał śnieg.

Przypominam jeszcze, że za dwa dni kończy się głosowanie w LINK PARTY🙂 Serdecznie zapraszam, każdego właśnie te zdanie czytającego jeśli jeszcze nie głosował ;P

Pozdrawiam cieplutko 😉

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *