Mysza robi na drutach :)
Dawno nie było żadnego filcaka – także oto jest! 🙂 Wiecie, zima idzie, coraz chłodniej się robi, to pani Mysza stwierdziła, że dłużej nie ma co czekać i zabrała się do roboty. Zdecydowanie musi wydziergać nowe szaliki i czapeczki dla pana Myszy i mysich wnuków. Na szczęście człowieki wyjechały gdzieś na weekend, więc poszperała trochę w szafie (ich szafie, oczywiście) i znalazła! Z podkradzionych kawałków włóczki z wełnianych swetrów powstaną mysie ubranka na zimę 🙂 Skoro materiał już zdobyty, to siedzi tak teraz ta bidula w fotelu bujanym i dzierga na tych drutach (a oczy już nie te co kiedyś), za towarzysza ma… kota (?) 😛 No bo w sumie czemu nie ;D Przecież wszyscy znamy mysz, która miała psa (Miki się nazywała). Hmmm, trzymajcie kciuki, żeby wyrobiła się do pierwszych mrozów, bo w przeciwnym razie nie będzie nawet mogła skoczyć do pana Zdzisława na kawę! 😀
Dużo pracy mnie ta mycha kosztowała 🙂 Dużo w niej było szczegółów do zrobienia poza filcowaniem, od modelinowego krzesła, koszyka i drutów, po szydełkowy czepek i robótkę 🙂 No i okulary, trochę się przy nich nakombinowałam, żeby były równe, chyba je jeszcze pomaluję na złoto 😀 To co myślicie o pani Myszy? :))
Jeśli chcecie więcej, to pozostałe moje filcaki zobaczycie tutaj: zwierzaki filcaki
Pozdrawiam!






11 komentarzy
Ruda
Ale piękna! Wygląda jak żywa!! Jestem nią totalnie zachwycona <3
speckledfawn
dzięki! 😉
Anonimowy
No piękna jest po prostu. Cudna ��
speckledfawn
dziękuję 🙂 staram się 😛
Małgorzata L.
Mysza jest niesamowita! Bardzo mi się podoba :)).
speckledfawn
Mysza się ucieszy, tyle komplementów 😛
Mag Ik
Boska! Podziwiam Twój talent. Mnie się udało jedynie sfilcować sweter, czego nie chciałam i nie sfilcować kolczyków, co akurat było celowe 🙂
Mysza wpisuje się w wyobrażenie mojego byłego szefa o osobach dziergających na drutach – albo stara, albo nie ma co robić, albo siedzi w zakładzie dla obłąkanych 🙂
tkaninka
Dużo pracy, ale efekt powala! Coś pięknego! Rewelacyjna Mycha bardzo mi się podoba 🙂
anua
Jakie cudo! 🙂 Jest przepiękna 🙂 A kociak mnie rozbroił 😀 Zabawne jest to, że u mnie właśnie szkicuje się jesienna myszka, co prawda nie robiąca na drutach i chyba trochę młodsza, ale z tematyką zgrałyśmy się 🙂
Nefertari
Cudna ta babcina myszka! 😀 A okulary to odlot! 😀
speckledfawn
dzięki ;D