-
Znowu ogrodowo, ale nie tylko :)
Ponieważ ostatnio ciągle siedzę w ogródku i grzebię w ziemi, to dzisiaj kolejny post z (z braku lepszego słowa) „postępami” 😛 Na początek kilka zdjęć moich tulipanów. I kilka zdjęć z ogródkowych rewolucji 🙂 Widok zza płotu (dziki staw;) Na schody wykombinowałam takie oto „kompozycje” Ciągle zachwycam się tą czarną trawą, fantastycznie wygląda 🙂 Natomiast ta trawa po prawej jest bardzo delikatna i miła w dotyku, ma się ochotę ją głaskać 🙂 Choć z drugiej strony jak ktoś nieobeznany w temacie to później się ludzie pytają czy aby mi nie uschła 😛 Ja no to „nie, tak ma być” 😉 W korytku rosną sobie zasiane jakiś czas…
-
Moje country living
Witam, witam i o zdrowie pytam 😉 W pracy wszelakie epidemie świnkowo-różyczkowe, więc mam nadzieję, że wszyscy moi odwiedzacze mają się dobrze 😉 Pojawiam się dzisiaj jeszcze szybciutko przed rozpoczęciem link party, żeby pokazać co za skarby listonosz mi dzisiaj przyniósł 🙂 Pewnie wiele z Was czyta od czasu do czasu magazyny wnętrzarskie, ja osobiście raczej rzadko po nie sięgam, wolę internet. Zrobiłam jednak wyjątek od reguły i zamówiłam na allegro cztery popularne tytuły brytyjskich magazynów: Period Living, Country Living, House&Garden, English Home. Po pobieżnym przejrzeniu stwierdzam, że zachwycona jestem no! 😀 Przepiękne zdjęcia, fantastyczne wnętrza i mnóstwo porad typu „zrób to sam” i ogrodowych cudowności. W polskich magazynach raczej…
-
TOP 10 nakrapianego jelonka
Nawet nie wiem kiedy tak szybko minęło te pół roku mojej blogowej przygody 🙂 Zaczynałam sobie skromnie w lipcu z nadmiaru czasu, a później jakoś tak już poszło. Obsługiwania tego wszystkiego uczyłam się metodą prób i błędów (oj ciężko było!;), wzorując się na moich ulubionych blogerkach. W każdy z moich postów wkładałam mnóstwo pracy, tym więcej im trudniejszy temat. Od samego wykonania projektu, po jego obfotografowanie, aż do opisania w miarę sensownym językiem 😛 Przyznam się, że niesamowicie cieszyłam się z każdej osoby, która mnie odwiedziła czy zostawiła komentarz. A ciasteczkami świętowałam dołączenie każdej nowej osoby do grona moich czytelników (co z resztą nadal robię;) Chciałam Wam, moi drodzy (albo…
-
Koronka Królowej Anny
Koronka Królowej Anny lub….. Koronka Biskupa 🙂 Tak, tak nazywana jest w krajach anglojęzycznych ta oto roślinka, a właściwie chwast (gdyby ktoś wiedział jak się nazywa po polsku to chętnie się dowiem): Chciałam się z wami podzielić zdjęciami z małej 'sesji fotograficznej’ jaką zrobiłam pod wrażeniem tego bukieciku 😉 Miałam je właśnie przejechać kosiarką kiedy pomyślałam, że można by zrobić z nich ładny bukiecik. Żeby zrobić taki niewielki jak ten na zdjęciach musiałam się trochę nazrywać, bo jednak to maleńkie kwiatki. Ale myślę, że było warto, wyglądają naprawdę uroczo 🙂 Włożyłam je do starej butelki, którą znalazłam w 'klunkierni’ w pobliskim mieście, a całość postawiłam na starym taborecie (mamy go…