-
Kolejny quilling – Sowa
Dwa posty temu pokazywałam Wam moje pierwsze quillingowe ”dzieło” – kartkę świąteczną 🙂 Ci, którzy odwiedzają mnie od dłuższego czasu, wiedzą, że jak już jakiejś techniki spróbuję to lecę z nią ”po całości” ;P I tu podobnie, na początek skromna karteczka, a później już 'z grubej rury’ – wielka sowa na papierze A3. Się udało, śmiem twierdzić 🙂 Najpierw delikatnie rozrysowałam sobie zarys sowy ołówkiem, później na bieżąco przyklejałam paseczki (szer.8mm) zaczynając od głowy. Używałam kleju Magik – zdążyłam się już nauczyć, że jest najlepszy w te klocki 🙂 Wypadałoby to teraz jakoś oprawić i gdzieś powiesić 🙂 Pozdrawiam:) P.S. Szczęśliwego Nowego Roku!…
-
Nowy stroik w wazonie, pierwszy prezent i życzenia :))
Jutro Wigilia, więc oprócz dzisiejszego posta już raczej nic nowego do jutra nie zrobię 😛 Więc dzisiaj taki post zbiorczy. Po pierwsze – mój Mikołaj przybył w tym roku trochę wcześniej i wtaszczył mi kilka dni temu ten oto przepiękny i przewygodny fotel :))) O fotelu tego typu marzyłam już baaardzo długo, ale wydawało mi się, że nie mam miejsca (bo one zwykle takie raczej ogromne są:P) no i zawsze jest coś ważniejszego na co trzeba wydać pieniądze. No to mi ten mój kochany chłopak znalazł i kupił fotel, który mieści się w tej resztce przestrzeni jaka mi jeszcze została 😉 Śliczny prawda?:) Ten ohydny kaloryfer, który widzicie za…
-
Świąteczna obudowa smartfona
Jeśli widzieliście wcześniej moją obudowę z kwiatami i obudowę marynarską, nie zdziwi Was pewnie fakt, że strzeliłam sobie na komórę obudowę świąteczną ;D Sposób postępowania dokładnie taki sam jak przy obudowie marynarskiej – wycięłam z czerwonego papieru brokatowego prostokąt na tył telefonu, później na zwykłym papierze naszkicowałam sobie szaloną brodę Mikołaja, wycięłam i odrysowałam na białym brokacie. Wycięłam i przykleiłam klejem do decoupage. Później tylko tak 'na oko’ wycięłam literki ho-ho-ho i całość pokryłam lakierem, żeby mi brokat nie latał 😉 Wyschło i gotowe 🙂 Niestety trochę się pofałdowało, i żeby nie było tego widać włożę pod ten kartonik po prostu jakąś tekturę, żeby obudowa była bardziej 'wypchana’ :)) …
-
Urocza wioska, czyli stroik w 5min.
Oto stroik, który zrobiłam w jakieś 5 minut 🙂 Nazwałam go szumnie wioską, ale to właściwie kościółek wśród drzew 🙂 Jeśli macie wszystko w domu to jedyne co musicie zrobić, to wrzucić to po prostu do dużego słoika 😛 Potrzebne będzie: domek, sól gruboziarnista, choinki, duży słoik, lampeczki na druciki (na baterie). W moim przypadku wszystkie te pierdółki zbierałam kupując coś to tu, to tam, ale podczas ostatniej wizyty w sklepie Tiger widziałam dosłownie wszystkie potrzebne do takiej scenki rzeczy (właściwie to domek właśnie stamtąd pochodzi;) A tak prezentuje się gotowy stroik – stoi obecnie w kuchni 🙂 Post bierze udział w:
-
Choinka inaczej
Mam problem 😉 Co roku dorabiam jakąś nową ozdobę i tak jest tego coraz więcej i więcej, że w tym roku już właściwie nie mam miejsca na nic nowego, ba! Nie mam miejsca, żeby wykorzystać wszystko co już mam ;P Dlatego jeśli chodzi o DIY to w tym roku robię tylko rzeczy, które po świętach rozbiorę i wyrzucę – np. drzewko z powyższego zdjęcia 🙂 A jak je zrobić? Nacięłam trochę gałązek jodły, wybierałam dłuższe, z wieloma rozgałęzieniami. W wybranej doniczce upchnęłam gąbkę florystyczną do żywych roślin i wcisnęłam w nią kawał kija i zaczęłam wbijać jak najgęściej gałązki jodły dookoła niego. Gałązki okazały się za krótkie, więc…