-
Portret psa na zamówienie
Dzisiaj nie do końca tematyka świąteczna, chociaż rzeczony pies ma być prezentem 😉 Jakiś czas temu przy okazji posta o sowie wspominałam, że zrobiłam też na zamówienie figurkę-portret psa. Ostatnia taka sytuacja (tutaj) skończyła się zachwytem właścicielki 🙂 podobno mały Puszek jeździ na tablicy rozdzielczej auta z właścicielką dużego Puszka 😛 Imienia tego rudawego stworka niestety nie poznałam, no i szkoda też, że nie mam zdjęcia figurki z oryginałem, ale zdjęcie przesłane przez właścicielkę chyba da jakiś pogląd – jak mi wyszło? Podobno jest w porządku, pani, która psa zamówiła była zadowolona, a nie był łatwo – ile ja się nad tą sierścią i kolorami namęczyłam!…
-
Wisząca choinka DIY
Już w zeszłym roku wpadła mi w oko taka wisząca choinka z gałązek 🙂 Wtedy nie wyrobiłam się ze zrobieniem jej, tym razem na szczęście już tak. 😛 Dzisiaj zobaczycie jak coś takiego zrobić, a na koniec podrzucę jeszcze kilka inspiracji. Pierwszym etapem było wysłanie 'moich ludzi’ w dzicz po odpowiednie gałązki: Ostatecznie pocięliśmy je na długość: 42, 37, 30, 25, 18, 12, 8cm 🙂 Ponieważ te gałęzie to była wierzba (a ja chciałam brzozę:P) to zatachałam to wszystko na strych, gdzie mam takie małe stanowisko do malowania farbą w spreju, psiknęłam je bardzo delikatnie białą farbą, tak żeby nadal było widać te ciemne ”wypustki” i w ten oto…
-
Świąteczne filcowanie dla początkujących – jak zrobić Mikołaja krok po kroku tak, że nawet dziecko da radę!
Filcowaniem zainteresowałam się chyba jakieś dwa lata temu. Moim pierwszym dziełem (albo ofiarą:P) był miś Stefan. Trzy dni go robiłam (teraz w tyle to ja robię taką sowę jak w poprzednim poście), a w środku na wieki wieków zostały trzy igły, które przez ten czas udało mi się na nim złamać 😉 Później już poszło z górki, miś tak mnie wnerwił, że stwierdziłam, że tak łatwo to ja się nie poddam i nauczę się tego głupiego filcowania choćbym miała całe ręce w plastrach mieć!(bo ile razy ukłułam się igłą to już nie wspominam). No i tak już jakoś się stało, że teraz filcowanie to jedno z moich głównych zajęć…
-
Sowa zimowa :)
Pada u Was śnieg?:) U nas delikatnie prószy cały dzień, pierwszy w tym roku, więc od razu czuję, że ”coraz bliżej święta, coraz bliżej święta” 😛 A co za tym idzie kombinuję już w międzyczasie kilka świątecznych tutoriali, kupuję gwiazdki, reniferki i inne takie i wyciągam z szafy wszelkie światełka 😀 Tak! Trzeba się zacząć ogarniać ;)) (Jeśli macie ochotę pooglądać trochę świątecznych pomysłów zajrzyjcie na link party tutaj – mamy już 50 diy z różnych blogów:) W tej przed-świątecznej atmosferze pojawiło się zamówienie na sówkę, która skradła wiele serc w w 2014r 😉 Snowhite! 🙂 Ostatni weekend spędziłam, więc na 'dzierganiu’ zimowej sowy, którą widzicie na zdjęciach 🙂…
-
Świąteczne Link Party – podzielmy się kreatywnością!
Witajcie! 😉 Kolejny już raz mam okazję organizować świąteczne Link Party, czyli taką blogową imprezkę dla wszystkich kreatywnych i pomysłowych blogerek 🙂 (lub blogerów!:)) Może wcześnie, ale chciałabym, żeby na początku grudnia zebrało się tu już trochę fajnych pomysłów do wykorzystania na święta 🙂 No to teraz do konkretów: Zanim zamieścisz link, przeczytaj: każda z Was posiadająca swojego bloga i chcąca pochwalić się ciekawymi pomysłami, dodaje link do swojego konkretnego posta. Linki będą pojawiać się poniżej, dzięki temu inni będą mogli odwiedzić Waszą stronę 🙂 Jedyne o czym musicie pamiętać to: – podaj link do swoich własnych prac (żadnych linków do sklepów itp), do konkretnego posta (nie do całego…