-
Noworoczne postanowienie Zająca Zdzisława :P
W poprzednim poście mogliście przeczytać o Panu Myszy, który to wybrał się na zakupy przedświąteczne ;)) Dzisiaj natomiast pod obiektyw wpadł mi (ociupinkę niezdarnie z tymi nartami…) Zając Zdzisław. Okazuje się, że po świątecznym obżarstwie (zdecydowanie za dużo ciasta marchewkowego… a ten krem z buraczków to już w ogóle przesada!) postanowił zgubić wyhodowany właśnie brzuszek. Pani Zającowa poleciła narty, kojarzyło jej się, że gdzieś tam w spiżarni leżały jakieś stare to niech je wreszcie wykorzysta! No to wziął bidulek te narty, znalazł jeszcze szalik pod kolor (bo może akurat spotka tego różowego króliczka z sąsiedztwa, to trzeba jakoś wyglądać 😛 ) i wyszedł z pewną…
-
Mysz przed świętami…
Jak to mówią, święta, święta i po świętach. Ten post może nie jest, więc szczególnie aktualny, ale pomyślałam, że na fali ”utrzymywania nastroju” (bo będę się akcentów świątecznych trzymać ile się da;)) zechcecie spojrzeć jak wygląda taka typowa zabiegana przed świętami mysz. Tak więc Pan Mysz założył swój najcieplejszy sweter i długaśny szalik i wybrał się na sankach na ostatnie przedświąteczne zakupy, a że ma z górki (i na szczęście śniegu nasypało!) może sobie spokojnie na sankach zjechać 😉 Udało mu się zdobyć małą choinkę, wianek na drzwi mysiej norki, bombkę (może jakiś ludź zostawił?), jabłuszko na świąteczny deser i jakiś prezencik, którego wcześniej nie zdążył kupić 🙂…
-
„Drewniany” notes na wspomnienia – historia naszej znajomości :)
Rok temu w Walentynki brat rozmyślał co by tu sprawić swojej dziewczynie. Moja druga połówka wymyśliła, żeby kupił jakiś piękny notatnik i powklejał zdjęcia z początków ich znajomości wraz z komentarzami 🙂 Pomyślałam sobie wtedy, że ja też na pewno coś takiego zrobię 😀 (brat z pomysłu skorzystał – w sumie ciekawa jestem czy ten dziennik nadal ”żyje”) Traf chciał, że niedawno trafiłam na youtube na ten tutorial – tutaj. No i pomysł gotowy 😀 wykombinowałam sobie, że zrobię taką ”drewnianą” okładkę, przykleję na deseczki, które miałam na strychu, jakoś tam złączę, a na kartkach z bloku technicznego poprzyklejam zdjęcia z wszystkich naszych wyjazdów :)) Kupiłam dwa kolory…
-
TOP 10 Nakrapianego Jelonka 2015 :)
Tego oto skromnego blogaska (jak to go żartobliwie nazywam;)) założyłam w 2012r. w wakacje (tutaj przeczytacie mojego najpierwsiejszego posta;D). Sama byłam ciekawa jak długo rzeczywiście z nim wytrzymam, czy będę regularnie poświęcać mu czas i kiedy mi się jednak znudzi 😉 I mimo, że jak ze wszystkim, bywają wzloty i upadki, ja sobie nadal z nakrapianym jelonkiem pracuję i nic nie wskazuje, żeby to się miało zmienić 🙂 Mijający rok był dla mnie naprawdę fantastyczny :)) chociaż raczej życiowo niż blogowo ;)) Aż do maja na pisanie miałam niewiele czasu, posty pojawiały się rzadko i mam ochotę nieźle się za to w tyłek kopnąć, no ale co zrobić 😛…
-
Pudełeczka na świąteczne drobiazgi – szablony
Często zdarza mi się, oprócz prezentów ”właściwych”, wręczyć też taki mały sympatyczny dodatek w postaci np. własnoręcznie przygotowanych ciasteczek, dobrych pierniczków czy inne drobiazgu DIY. Nie pakuję ich wtedy w pudło z kokardą czy papier, a w takie małe pudełeczka jak na zdjęciu powyżej :)) Można je sobie wydrukować z szablonu w dowolnym rozmiarze, później tylko wyciąć, pozginać w odpowiednich miejscach i gotowe 🙂 Na powyższym szablonie czarne linie oznaczają miejsca zgięcia, po tych liniach zginamy papier do środka, później przez wszystkie dziurki przekładamy wstążkę i już mamy pudełeczko-rożek. Drugi szablon znalazłam w świątecznych numerze Weranda Country. Białymi liniami zaznaczyłam miejsca, w których trzeba zrobić nacięcia.…