fbpx
  • Sowa, czyli o tym jak przeszłam samą siebie

      No dobrze, to co Wam dzisiaj pokarzę to chyba moja „Kaplica Sykstyńska” ;P Podobał Wam się mój miś Stefan, podobał się szop pracz i jeleń, a nawet mój lwio-lis ;)) Ale oto niniejszym stwierdzam, że tamte stworki to tzw. mały pikuś przy mojej sowie 😀 Nie wiem co się stało, może doznałam prawdziwego natchnienia albo inne czary mary, ale nie miałam przy jej robieniu ani jednego problemu, żadnego fragmentu, który robiłabym dwa razy. Zrobiłam ją w tym samym czasie co lisa, a efekt jest na troszkę innym poziomie 😛 Od razu uprzedzę, że zdjęć jest od groma bo po prostu nie mogłam się zdecydować ;)))   Sowa jest duża,…

  • Poinsecja Czarno-Biała

         Witam ponownie ;)) Dzisiaj chciałam Wam tylko pokazać kolejną wariację poduszek z kwiatem – tym razem białe kwiaty z czarną główką. Na zamówienie zrobiłam dwie do czarno-białej sypialni 🙂  Prawda, że nie najgorzej? :))     Co do  moich karmników to spójrzcie co się dzieje:       Wróble lubią jeść na ziemi, więc zrobiły sobie imprezę na całego ;))   Natomiast jeśli chodzi o wiszące karmniki, to nieśmiało pojawia się przy nich jedna sikorka (wolą jeść na wysokościach), więc mam nadzieję, że da cynka innym i pojawi się ich więcej ;))   Pozdrawiam 🙂

  • Chodzi Lisek…

      Chciałam zrobić coś nowego z filcu, znalazłam na youtube świetny tutorial jak zrobić lisa, myślę sobie „spróbuję!” 😉 Pół niedzieli się z tym bawiłam i co? Eeee tam ;/ Efekt mnie absolutnie nie zadowala, pewnie lis wyglądałby lepiej gdybym  miała taki rudy kolor wełny, ale niestety nie mam, więc wyszedł mi lis albinos 😉 Z tą mordką też coś nie do końca tak jak powinno być. Eh, no nic. Niedługo trochę wolnego będzie to może spróbuję jeszcze raz 🙂 Bo przecież tak być nie będzie! O! ;P     Lis ma w środku druciki, więc można go sobie ustawiać dowolnie. Tak sobie myślę, że jak uczeszę psa to będę…

  • Poduszka Jabłuszko :)

        Kolejna poduszka 🙂 W przeciwieństwie do truskawki, tą wykombinowałam sama. O ile z liścia i łodygi jestem bardzo zadowolona, to nad całym kształtem muszę jeszcze popracować ;))     Przy pierwszym zszyciu w ogóle jakaś bardziej kość niż jabłko mi wyszła 😉 Stwierdziłam, że muszę poduchę inaczej obszyć dopiero w połowie wypełniania przez mały otwór na górze 😛 Rozprułam cały bok, wyjęłam wypełnienie i kombinowałam dalej. Za drugim razem wyszło lepiej ale po skończeniu wydaje mi się, że jeszcze trochę zbyt podłużna jest. No cóż, przeżyję ;))       Ale z tego to jestem dumna, o! 😛     Pozdrawiam serdecznie ;))

  • Łaciata Kura

      Tak jak wspominałam wczoraj, dzisiaj z odwiedzinami wpada kura, ale jak widać to taka kura „z jajem”, bo łaciata ;)) Zrobiłam z modeliny, dosłownie chwila moment i gotowe. I może zwróciliście uwagę, że obyło się bez wybałuszonych w przerażeniu oczu i sfajczonych kończyn ;P tak, tak, nauczyłam się wreszcie obsługi duetu piekarnik+modelina, ha! Nigdy więcej zgonów w piekarniku 😀     Kurka została polakierowana, żeby wyglądać bardziej trendi i szpanersko 😛 W łapce trzyma patyczek, na którym przyczepiłam ozdobną klamerkę. Kurczak będzie więc posłańcem iście ważnych informacji. Chcę jeszcze zrobić taką milusińską mysz, którą widziałam gdzieś tam na etsy.com, ale to wymaga kolejnych zakupów modeliny, eh… 😉    …