-
Choinka ze wstążek – bardzo łatwa, bardzo efektowna :)
Dzisiaj i tydzień temu robiłam z uczniami kolejny świąteczny projekcik – bardzo łatwa choinka wykonywana przy użyciu wstążek, szpilek i styropianowego rożka 😉 Kolorystyka dowolna, więc efekty mogą być zupełnie różne 🙂 Ta powyżej jest moja, spójrzcie na kilka innych przykładów i instrukcję jak to zrobić. zdjęcie z pinterest.com Jak widać choinkę robimy poprzez nacięcie krótkich (np. ok.9cm) paseczków wstążki, ja używałam wstążek o szerokości 2cm. Taki paseczek składamy na pół i przypinamy szpilkami do stożka (przy użyciu szerokiej wstążki lepiej używać po dwie szpilki). Na koniec jakiś czubek i gotowe 🙂 Pozdrawiam! 🙂
-
Ja kontra empik – ozdoby świąteczne
Wielokrotnie już pokazywałam, że za ułamek kwoty można samodzielnie zrobić ozdoby równie ładne (albo i ładniejsze) niż widzimy w sklepach. Tym razem niechcący natknęłam się w Empiku (który baaardzo lubię) na filcowego Ciastka. Pierwsze co pomyślałam to ”o matko, ale brzydki”, a później ”ale drogi!”. Tak się akurat złożyło, że kilka dni wcześniej robiłam coś podobnego z uczniami, więc tym bardziej mnie cała sytuacja rozśmieszyła, moi gimnazjaliści pobiliby Empik na głowę 😉 Wystarczy filc w kolorze jasnego brązu, jaśniejsza nitka albo mulina, kawałek kokardki i dwa guziczki. Wycinamy przy użyciu szablonu dwa ludziki, zszywamy razem zostawiając mały otwór i wypychamy watą. Później wystarczy tylko przykleić kokardę i guziki…
-
Dekoracja świątecznego stołu
Z tego co słyszę to już bardzo poważnie przygotowujecie się do świąt ;))) Tak więc tym razem kilka inspiracji na bożonarodzeniowy stół – proste sposoby, żeby wyglądał iście świątecznie ;D (pinterest.com) Kończę właśnie dwie proste dekoracje świąteczne, więc zapraszam na początku tygodnia na nowego posta;)
-
Filcowa śnieżynka DIY
Dzisiaj kolejna ozdoba, którą robiłam z uczniami na zajęciach, banda chłopaków potrafiła to wyszyć = każdy da radę ;)) Połowa z nich nie wiedziała nawet jak zawiązać supełek na końcu nitki, a jednak całość wyszła całkiem nieźle 🙂 Skorzystaliśmy z tego szablonu: Wystarczy z białego filcu wyciąć dwie takie śnieżynki, wyszyć wzorek niebieską muliną na środku każdej z nich, a później zszyć je razem. Ot i cała robota ;))) Tak wygląda śnieżynka z książki o rękodziele (tytułu niestety nie znam, dawno temu zrobiłam sobie skany), chyba wyszło całkiem podobnie 🙂 Sponsorem powyższych zdjęć, jak zwykle, lokalna fauna 😉 Pozdrawiam serdecznie 🙂
-
Zdjęcie rodzinne Stefana :)
Moje (nie istniejące wtedy jeszcze) umiejętności filcowania zaczęłam nabywać od wykonania Stefana – skromnego, przyjaznego misia w szaliku :)) Było to pewnie ponad rok temu, a proces tworzenia Stefana był niewiarygodnie bolesny (co chwilę kłułam się igłą w ten czy inny palec), po trzech dniach (kiedy palce bolały już konkretnie) miałam takiego oto miśka: Od września, oprócz angielskiego, uczę też zajęć artystycznych. Pomyślałam, że fajnie byłoby gimnazjalistom pokazać Stefana i nauczyć ich jak się filcuje. Na pomysł przystali bardzo chętnie, dyrektor sfinansował zakup igieł, uczniowie wełny czesankowej no i zaczęliśmy :)) Na początek przez 4 lekcje robiliśmy misie, jak widać każdy jest zupełnie inny i w…