Biedronkowe hiacynty, oszukanczy królik i wielkanocno-wiosenne INSPIRACJE
VOILA! 😛
Kilka miesięcy czekania i udało się, biedronkowe hiacynty ślicznie urosły. Wczoraj wyprowadziły się z chłodnej spiżarni do pokoju i mimo dosłownie czterech otworzonych kwiatuszków, pięknie pachną 🙂
Swoją drogą nie wiem o co chodzi, ale już kilka osób oznajmiło mi, że hiacynty śmierdzą i po co ja je w ogóle kupuję…. hmmm? Ktoś się z tym zgadza czy to tylko kilka wyjątków od hiacynto-lubiącej reguły spotkałam? 🙂 No nic, wracając do tematu – zachęcona pięknym słoneczkiem zrobiłam szybciutko kilka zdjęć. Będę się w nie regularnie wgapiać udając, że już wiosna 🙂
Niby nic, a jednak takie kolorowe te zdjęcia 🙂 (i od razu dementuję: lampiony po prawej nie są zakurzone, mają tylko taką głupią chropowatą fakturę;)
W międzyczasie udało mi się jeszcze wykombinować takiego jegomościa:
Śliczny oszukańczy króliczek 🙂 pewnie łatwo się domyślić dlaczego „oszukańczy”….
mimo, że wygląda na słodką czekoladkę….
tak naprawdę wyglądał tak:
Kupiony w supermarkecie za 7zł 🙂 chciałam, żeby wyglądał jak czekoladowy, więc przemalowałam go farbą akrylową i polakierowałam matowym Mod Podge. Efekt zadowalający – każdy komu podtykałam królika pod nos myślał, że jest z czekolady 🙂
A potrzebny mi będzie do tego:
Koniczynka posiana, koszyczek przemalowany (chociaż ma inny kształt, jest mniejszy i kolor też nie wyszedł taki ładny:/ niestety idę na kilka kompromisów), króliczek czeka a jajka pomaluję wkrótce 🙂
Pomyślałam, że dwa tygodnie przed Wielkanocą to dobry moment, żeby podzielić się z Wami kilkoma genialnymi pomysłami, które znalazłam w internecie. Czasu na ich przygotowanie na pewno wystarczy 🙂
A, że w wolnych chwilach grzebię w odmętach internetu, to zdjęć jest raczej sporo 🙂
Kurczaczek jest uroczy, fajny pomysł na małą dodatkową niespodziankę dla dziecka.
Te grzybki zrobię koniecznie 🙂
Motylka pod kloszem też niedługo zrobię, szkło już mam, brakuje tylko motyla.
Słodka poducha 🙂 pracochłonna ale myślę, że do zrobienia.
Chociaż zawsze można pójść na łatwiznę i użyć naprasowanek 🙂
Na motylka kupiłam już wszystkie potrzebne kolory filcu, czekam tylko aż sąsiadka krawcowa uszyje poduszkę 🙂
Kwiatki hiacyntów przyszpilone (szpilkami;) do styropianowego jajka, piękne, ale niestety krótkotrwałe.
Te doniczki zrobię, tylko jeszcze nie wiem jak 🙂 pomysły mile widziane 😉
Jajka pokryte płatkami złota.
Kwiatki w pudełkach po jajkach na pewno w tym roku wypróbuję 🙂
Kule i wianki zrobione z bazi 🙂 kiedy tylko zrobi się cieplej wybiorę się w teren i poucinam ile się da i do roboty! :))
Przepiękne kompozycje, szkoda, że nie mam tak pięknych naczyń i wazonów, klunkiernia też się niestety nie przydała :I
ufff… to już wszystko 😉 Mam nadzieję, że się przyda, koniecznie dajcie znać jeśli postanowicie wypróbować, któryś z tych pomysłów 🙂
Pozdrawiam!




















































































5 komentarzy
Katka
Ale mnie wprowadziłaś dzisiaj w świąteczny nastrój:)A królik wymiata,do puki nie doczytałam to byłam święcie przekonana ze czekoladowy haha Pozdrawiam:)
Magda
Hiacynty wyglądaja kosmicznie:-)
Super inspiracje, na pewno skorzystam!
Karolina Dzedzej
Hej mój pomysł jak zrobić doniczkę z kory o której pisałaś : Polej korę z brzozy gorącą wodą przez co zrobi się plastyczna i łatwa do formowania. Świetne inspiracje 🙂
speckledfawn
Dzięki! Na pewno spróbuję w tym roku 😀
justyna9ewa
Pięknie Ci urosły biedronkowe hiacynty! 🙂
Kupiłam takie same w ubiegłym roku i nic z nich nie wyrosło…
Może dlatego, że woda była za nisko i nie dotykała cebulki?
Pozdrawiam! 🙂