-
Podrabiany domek z piernika
Dość długo się nie pokazywałam 😉 a to dlatego, że praca wre i nie bardzo miałam czas zrobić zdjęcia. Tak więc dzisiaj pokażę mój cudny podrabiany domek piernikowy, a jutro poduszkę ze świętym Mikołajem w takim trochę stylu vintage. Prawda, że uroczy? :))) Już kilka tygodni stał sobie taki sklejony, ale niepomalowany. W końcu wczoraj się za niego zabrałam. Najpierw chciałam zrobić jeden z tych super kolorowych domków z cukierkami i drażetkami na dachu itd. No wiecie o co chodzi 😉 Ale jak sobie to już przygotowałam, to stwierdziłam, że nie, to nie jest dobry pomysł. Zmieniłam koncepcję na taką bardziej tradycyjną i też trochę vintage;) Ale od…
-
Zimowe dekoracje szkoły
Dekoracje wstępnie przygotowane 🙂 W poniedziałek mamy charytatywny kiermasz świąteczny, więc atmosfera w szkole musi do wydarzenia pasować i wprawiać w dobry nastrój, żeby rodzice/uczniowie/nauczyciele chętnie sięgali po gotówkę 😛 Najwięcej namęczyłam się przy śnieżynkach 🙂 W internecie znalazłam mnóstwo fajnych wzorów i sposób zaginania papieru. Zagięcie 27 sztuk zajęło mi półtorej godziny 😛 większość z tego rozdałam uczniom do wycięcia, sama osobiście wycięłam około 10. Pięknie kontrastują na ciemnej, bordowej kotarze. Główną ozdobą jest natomiast bałwan, którego namalowałam w weekend. Na błyszczącym sztywnym papierze naszkicowałam bałwana ołówkiem, poprawiłam czarnym mazakiem i pobawiłam się trochę farbami akrylowymi, niektóre w metalicznych kolorach, więc fajnie się błyszczy 🙂 …
-
Poduszki nr. 2,3 i 4 – renifer, choinki i poinsecje :)
Strasznie ostatnio pracowity tydzień miałam 😉 Przede wszystkim przygotowywałam dekoracje zimowo-świąteczne do szkoły (dosłownie przygotowywałam, w sensie: ja, bez żadnej pomocy;) więc siedziałam do późna wycinając np. śnieżynki. Dzisiaj namalowany bałwanek trafił na szkolną ścianę w otoczeniu misternie wyciętych płatków śniegu 😛 a rower, który jesienią zrobił furorę, dostał koła otoczone „śniegiem” (czyt.watą) i pasażera w postaci św. Mikołaja z worem prezentów 😉 Jutro zrobię zdjęcia i pokarzę jak to wszystko wygląda, może jakaś nauczycielka skorzysta? 🙂 Póki co, kolejne poduszki z poduszkowego potopu, które robiłam w międzyczasie i wieczorami. (Poduszka z poprzedniego posta już znalazła wielbicielkę, która poprosiła o dwie takie :D) Poduszka nr.2 – Renifer z białego…
-
Poduszka nr.1 – Renifer
Dzisiaj szybciutki post o pierwszej poduszce jaką zrobiłam 🙂 I dlatego nr.1 – bo ta liczba może dojść nawet do 10 😛 zależy jak z czasem będzie ;)) Tak więc przygotujcie się do prawdziwego potopu poduszkowego 😀 Łosia wycięłam z filcu, a przykleiłam go do poduszki przy użyciu fizeliny (nawet w empiku mają – ok.20zł za naprawdę spory kawał:) Przy okazji przedstawię Wam jeszcze moją krowę 😀 Jeszcze nie oszalałam do końca, więc nie kupuję takich droższych ozdób w większych ilościach 😉 Ale od czasu do czasu skuszę się na jedną taką „ciekawostkę”. No i co tu dużo mówić, krowa wymiata 😀 Kupiona w Home&You. …
-
Mroźny Świerk
Od trzech dni w wolnych chwilach po kawałku robiłam taki jakby świerk(albo sosna?) w wersji królowej śniegu 🙂 Wygląda chyba dość skomplikowanie, ale tak naprawdę jak już wymyśliłam co i jak, to samo wykonanie okazało się całkiem proste. Użyte koraliki pięknie mienią się w świetle :)) Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego jak moje drzewko wyszło. Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć oryginał, z którego perfidnie zgapiałam ;P zdjęcie ze strony ballard designs (drzewka już niedostępne). Dodam tylko, że o ile dobrze pamiętam to kosztowały kilkaset złotych za sztukę w zależności od wysokości 😉 Niestety nie udało mi się nigdzie znaleźć dokładnie takich koralików jakie bym chciała, więc postanowiłam użyć…