fbpx
DIY i Rękodzieło,  Zima & Boże Narodzenie

Mroźny Świerk

 

Od trzech dni w wolnych chwilach po kawałku robiłam taki jakby świerk(albo sosna?) w wersji królowej śniegu 🙂
Wygląda chyba dość skomplikowanie, ale tak naprawdę jak już wymyśliłam co i jak, to samo wykonanie okazało się całkiem proste.
Użyte koraliki pięknie mienią się w świetle :)) Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego jak moje drzewko wyszło.
Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć oryginał, z którego perfidnie zgapiałam ;P zdjęcie ze strony ballard designs (drzewka już niedostępne). Dodam tylko, że o ile dobrze pamiętam to kosztowały kilkaset złotych za sztukę w zależności od wysokości 😉
Niestety nie udało mi się nigdzie znaleźć dokładnie takich koralików jakie bym chciała, więc postanowiłam użyć tych samych co do zeszłorocznej lodowej kuli (tutaj). Paczka 80szt. kosztuje 3,5zł. Ja na całość zużyłam niecałe trzy opakowania.
No to teraz po kolei jak zrobiłam tego cudaka 😉 Najpierw skręciłam dwie cienki deseczki długim wkrętem, żeby wystawał na górze kilka cm. Do tego wkręta przykleiłam klejem na gorąco patyk odpowiedniej długości. Później przyszła pora na druty, użyłam drutu florystycznego – wytrzymały, ale bardzo giętki. Przyklejałam kawałki do patyka i ustawiałam tak, żeby wyglądało w miarę „gałązkowo”;) Większe gałęzie z dołu dostały jeszcze własne mniejsze gałązki w poprzek. Całość obkleiłam gliną. Najpierw myślałam, że do tak przygotowanych srebrnych gałęzi będę przyklejać korale, ale średnio mi to wyglądało, więc pomalowałam całość białą farbą w spreju.

 

 

Boki podstawy drzewa okleiłam grubym białym papierem (klejem z pistoletu). Same boki ozdobiłam farbą strukturalną udającą śnieg 😉 A całą podstawę drzewa okrywa „lód” w postaci maleńkich koralików i przy samym pniu, kilku większych.

 

 

 

Pień drzewa pomalowałam perłową farbą, pięknie się mieni :))

 

 

Same korale najpierw przyklejałam poziomo – jak liście, na zmianę z lewej i prawej strony „gałęzi”. Kiedy skończyłam stwierdziłam, że trochę łyso to wygląda, więc pod każdą gałąź dokleiłam po kilka koralików wiszących w dół, trochę jak sople.

 

 Na zdjęciu poniżej z kolei widać ‚sople’ (po prawej stronie drzewka) – w opakowaniu korali zawsze znajdzie się kilka podłużnych niedobitków, które wyglądają właśnie jak takie sople lodu 🙂

 

Widok z lotu ptaka 🙂

 

Tutaj widać, że w niektórych miejscach przez korale przebija żółty klej :/ Do innego projektu używałam właśnie takiego koloru i mimo, że do drzewka zmieniłam klej na przezroczysty, to jakieś tam resztki żółtego zostały i dopiero tak od połowy drzewa klej jest niewidoczny.

 

 

Przy okazji: śliczny świecznik z „home&you” (15zł) i sowa, która przedtem była dziwacznie żółto-brązowa (mam ją od lat), ale załapała się na malowanie razem z drzewkiem 😉

 

 

 

 

 

Na koniec fragmenty innych rzeczy nad, którymi pracuję 🙂

 

 

Pozdrawiam 🙂

post bierze udział w:

http://salttree.net/2013/12/salttree-social-80.html/
http://www.bystephanielynn.com/2013/12/sunday-showcase-party-223.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed:%20UnderTheTableAndDreaming%20%28Under%20The%20Table%20and%20Dreaming%29

 

10 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *