-
Projekt Choinka – gościnnie po raz pierwszy :)
Już drugiego dnia po rozpoczęciu „Projektu Choinka” mam ogromną przyjemność gościć u siebie pierwszą blogerkę 🙂 LadyDi z bloga SZCZĘŚCIE JEST WYBOREM dołączyła do „Choinki”. W swoim najnowszym poście prezentuje kilka ciekawych pomysłów na ozdoby (jak na przykład śliczny wianek i kulę robione z papierowych różyczek – koniecznie zobaczcie!;), ale, że gwoździem programu są przecież choinki to proszę bardzo, oto one 😀 Zieloną można powiesić, natomiast biała zdobi półkę. LadyDi opisała też jak coś takiego zrobić (bardzo proste!), więc serdecznie zachęcam do odwiedzin SZCZĘŚCIE JEST WYBOREM i czekam na kolejnych uczestników „Projektu Choinka”. W poprzednim wpisie pokazałam małą wskazówkę co do następnej mojej choinki i tak się złożyło, że wygląda…
-
Projekt Choinka cz. 1
W tym roku wymyśliłam sobie „Projekt Choinka” 🙂 A pod tą wielce zmyślną nazwą kryje się po prostu pomysł, żeby wypróbować i podzielić się z Wami różnymi sposobami na własnoręczne wykonanie choinek. Jak na razie wynalazłam (tzn. w internecie oczywiście :P) 4 takie choineczki z czego dwie już zrobiłam. Bardzo fajny patent jeśli z jakiegoś powodu nie możecie mieć w konkretnym pokoju czegoś większego. Przedstawiam więc Kandydatkę nr. 1. Urocza, błyszcząca, łatwa do zrobienia i super tania 😛 Najlepiej zrobić ją z pudełek np. po płatkach śniadaniowych, czyli taka szara i raczej cienka tektura. Na początek trzeba zrobić stożek dowolnych rozmiarów np. z arkusza bloku technicznego A3 (skleić albo zszyć…
-
Cynamonowa Łatwizna
Dzisiaj trochę luźniej 😉 czyli zamiast wielogodzinnej dłubaniny, projekcik, który można zrobić w trzydzieści minut, a wygląda ładnie, klimatycznie, świątecznie, a jakby tego było mało to jeszcze obłędnie pachnie! (no chyba, że ktoś nie lubi zapachu cynamonu, chociaż np. ja na początku nie bardzo za nim przepadałam, a teraz uwielbiam;) Jedyne czego będziecie potrzebować to słoiki, laski cynamonu, anyż i trochę rafii (albo wstążki). Wystarczy ułamać laski cynamonu na odpowiednią wysokość i poprzyklejać je do słoików klejem na gorąco. Później oplatamy całość rafią (trochę kleju dla pewności 😛 ), zawiązujemy kokardkę i przyklejamy ładny anyżek dla ozdoby. Gotowe! 🙂 Do środka można wkładać zwykłe świeczki typu t-light (dno słoika jest…
-
Złoto dla zuchwałych…czy coś…
4 dni do końca LINK PARTY 🙂 A tak do rzeczy to dzisiaj kolejny (ciut ciut) pracochłonny projekt świąteczny, konkretnie takie „cuś”: Potrzebna jest mała styropianowa kula, ładna wstążka i bardzo dużo złotych (lub w innym kolorze) koralików. Opcjonalna jest farba w kolorze korali. Wystarczy wcisnąć w kulę jakiś haczyk, na którym ją powiesimy. Jak zwykle „trochę kleju dla pewności”;) W tym momencie można pomalować kulę, żeby styropian nie prześwitywał. Obklejamy kulę koralikami przy użyciu kleju na gorąco. Na koniec przywiązujemy wielką kokardę na górze i już można wieszać 🙂 Szczególnie dobrze wygląda przy jakimś źródle światła – świecy czy lampce, pięknie się wtedy mieni. Pozdrawiam serdecznie,
-
Bomb(k)owa kula
Witajcie kochani 😉 Ponieważ mam Wam tyyyle do pokazania jeśli chodzi o ozdoby świąteczne, to chyba powoli powinnam zabierać się za opisywanie. W związku z tym pomyślałam, że zacznę od jednego z bardziej czasochłonnych projektów, żebyście w razie czego mogły się wyrobić przed Świętami 😛 Efekt końcowy będzie mniej więcej taki: Wykonanie jest naprawdę proste, trzeba jednak zarezerwować co najmniej dwa wieczory na te całe klejenie. Poza tym, jeśli nie znajdziemy taniego źródła małych bombek, to koszty mogą być całkiem spore. Warto też przed rozpoczęciem zastanowić się nad kolorystyką, u mnie akurat złoto, czerwienie i brązy pasują idealnie, więc takie kolory bombek wybrałam, ale równie dobrze kula mogłaby być np.…