Biały jeleń: podejście pierwsze
Wracamy do mojego (pożal się Boże;) filcowania. Chciałam zrobić jelenia, większość z Was optowała za brązowym, ja jednak stwierdziłam, że biały będzie na pierwsze podejście najprostszy. No i co? Eeeee tam, tak sobie mi wyszło 😉 o ile ciało to tak w miarę, to z mordki i poroża zadowolona jestem średnio.
Na szczęście poroże da się w miarę bezproblemowo wymienić, więc jak będę miała trochę czasu i chęci, żeby jeszcze przy nim grzebać, to przyprawię mu nowe rogi 😛
Wydaje mi się, że pierwowzór był tak na oko dwa razy większy od mojej wersji, więc na pewno łatwiej było wszystkie szczegóły dopracować (w każdym razie ja tak sobie tłumaczę :P)
Ale ok, nie ma się co czepiać. Właściwie jak na pierwszą próbę zrobienia czegoś mniej „bajkowego”, a bardziej „naturalnego”, to wyszło znośnie 😉 Szczególnie podobają mi się te jego loczki na szyi 😛
Przy okazji jeszcze pokażę mojego ulubionego jednorożca 🙂 To wielka (o ile dobrze pamiętam to stuletnia) butla wina w kształcie głowy jednorożca, szyjka butelki robi za róg, całość ma w sumie jakieś 70cm. Fajowy, prawda? 😀
Jak widać, nie miałam odpowiedniego koloru na jego oczy, a szkoda, bo takie blade jak w oryginale wyglądają lepiej.
A jakby się ktoś pytał, to zdjęcia pierwowzoru z poprzedniego posta dla porównania w ogóle nie wrzucam z wiadomych przyczyn 😛 ehem….
W ciągu kilku dni pojawi się post z mnóóóóóóstwem inspiracji świątecznych 😀 wygrzebałam i wygmerałam tyle świetnych pomysłów, że „czacha dymi” ;))) Jestem też w trakcie zbierania potrzebnych materiałów do zrobienia kilku z nich własnoręcznie 🙂
Pozdrawiam serdecznie 🙂















5 komentarzy
Magdalena Barszczowska
Moja droga! Jak na pierwszy raz, to jest SUPER!!!
Pozdrawiam 🙂
Aga Głaz Fedak
Kasiu, podziwiam, piękny, taka precyzja buziaki
aga
aniuta
Dla mnie śliczny, jak z półki dobrego sklepu:)
pozdrawiam cieplutko!
speckledfawn
dziękuję dziewczyny za tak miłe słowa :)))
Katarzyna Gębczyńska
Ja to nawet bym samego ogonka nie zrobiła… Śliczny 🙂