-
Wazon-cebulka DIY
Między filcowaniem kolejnym ptaszków znalazłam czas, żeby popełnić taki oto wazon-cebulkę 🙂 Bo z cebulką powinien się właśnie kojarzyć 😛 Można zrobić go bardzo szybko i przy niewielkich kosztach, a efekt chyba całkiem fajny! 🙂
-
Zamki, dworki i pałace – co warto zwiedzić.
Uwielbiam zwiedzać. Każdy dłuższy wyjazd spędzam przymuszając męża do zobaczenia jak najwięcej 😛 Oczywiście ciągle odgraża mi się, że następne wakacje to all inclusive na plaży i najwyżej jakaś mała wycieczka jednodniowa, ale mu nie wierzę. 😉 Pisząc o zwiedzaniu mam jednak na myśli głównie takie jednodniowe wyjazdy, ewentualnie weekendowe 🙂 Bardzo lubię od czasu do czasu, kiedy pogoda dopisuje, przejechać się w jakieś nowe miejsce na cały dzień, pospacerować, popodziwiać… no właśnie co? Pałace! 😀 Jako miłośniczka klasycznego stylu we wnętrzach uwielbiam zwiedzać wszelkie dworki, pałace i zamki, często w oko wpadnie mi jakaś ozdoba czy rozwiązanie, które da się przełożyć na 'normalny’ dom. Robi się coraz cieplej, weekendy…
-
Moja twórczość i prośba do Was
Jeszcze nie tak dawno moje filcowanie wyglądało tak, że od czasu do czasu robiłam jakąś pojedynczą figurkę i pokazywałam ją w osobnym poście na blogu. Ostatnimi czasy robię jednak tyle najróżniejszych zwierzaków, że gdybym miała dla każdego pisać osobny post, to ten blog byłby już głównie o filcowaniu. 😉 Dlatego też pomyślałam, że co jakiś czas będę w jednym poście zbierać wszystko co ostatnio zrobiłam. Taki post podsumowujący możecie obejrzeć pod tytułem Ptasie trele – to zbiór wieeeelu ptasich figurek.
-
Punch needle -pierwsze wrażenia i proste DIY
Zabierałam się do haftowania już kilka razy, ale nijak mi to nie szło 😉 Mam tu na myśli haftowanie bardziej 'artystyczne’, nie haft krzyżykowy, bo ten ogarniam. Po kolejnej nieudanej próbie kilkanaście kolorów muliny i cała reszta przyborów poszły w najdalszy kąt szuflady. 😛 W zeszłym tygodniu nagle zobaczyłam na fanpage bloga Patmat piękną poduchę króliczka w całości wyhaftowaną. Oczywiście dopytałam czym to było robione, bo nie wyglądało jak normalny haft i w ten oto sposób pierwszy raz natrafiłam na tzw. punch needle.
-
Share week 2019
W tym roku postanowiłam sobie, że wezmę się porządnie za bloga, będę poświęcać mu więcej czasu i generalnie będę „bardziej aktywna”. 🙂 Póki co udaje się całkiem nieźle, regularnie publikuję kolejne wpisy, byłam w radiu, wezmę udział w Influencer Live Poznań i mam nadzieję, że też w SeeBloggers 🙂 Pierwszy raz udało mi się też nie spóźnić na akcję Share week! 😛 Zazwyczaj dowiadywałam się już po fakcie, a w tym roku proszę bardzo, piszę już pierwszego dnia akcji! ha! 😛