-
Poduszka Jabłuszko :)
Kolejna poduszka 🙂 W przeciwieństwie do truskawki, tą wykombinowałam sama. O ile z liścia i łodygi jestem bardzo zadowolona, to nad całym kształtem muszę jeszcze popracować ;)) Przy pierwszym zszyciu w ogóle jakaś bardziej kość niż jabłko mi wyszła 😉 Stwierdziłam, że muszę poduchę inaczej obszyć dopiero w połowie wypełniania przez mały otwór na górze 😛 Rozprułam cały bok, wyjęłam wypełnienie i kombinowałam dalej. Za drugim razem wyszło lepiej ale po skończeniu wydaje mi się, że jeszcze trochę zbyt podłużna jest. No cóż, przeżyję ;)) Ale z tego to jestem dumna, o! 😛 Pozdrawiam serdecznie ;))
-
Małe zakupy z przecen
Dzisiaj znowu chciałabym podzielić się z Wami fajnymi rzeczami, które ostatnio znalazłam w sklepach 🙂 Pierwsze z brzegu: pisaki do materiału z Ikei, trafiłam na nie zupełnie niechcący i jeszcze nie miałam okazji wypróbować, ale cena zachęca 😀 7zł za 6 kolorów, kiedy jakiś czas temu przeglądałam coś takiego na allegro to pojedyncze pisaki były droższe ;)) Przy okazji wzięłam jeszcze prawdziwe super wielkie nożyczki do materiału 😛 Jest moc! ;)) Zupełnie inaczej się tnie czymś takim. W Empiku trafiłam na takie dwie bombeczki, nie pamiętam ceny ale mniej niż 5zł 🙂 W Tkmaxx znowu „niechcący” 😉 trafiłam na mnóstwo przepięknych świeczek, wybrałam tylko…
-
Downton Abbey – styl, inspiracje i DIY
wszystkie zdjęcia z filmweb.pl W poprzednim poście pisałam o dwóch moich obsesyjkach 😉 Dzisiaj trzecia – serial Downton Abbey. Od dawna słyszałam o nim to tu to tam, ale nigdy jakoś się nie złożyło, żeby obejrzeć. Z tego co o nim wiedziałam byłam pewna, że mi się spodoba – arystokracja i jej maniery, angielska wieś, piękne wnętrza, wszystko na przełomie XIX i XXw. Dopiero jakoś przed świętami dostałam wreszcie w swoje łapki pierwszy sezon serialu, obejrzałam jeden odcinek i później już poszło lawinowo! Obejrzałam wszystkie sezony zanim zdążyłam wrócić do pracy po Nowym Roku 😛 A dodam tylko, że każdy odcinek trwa godzinę (czasami dłużej), więc siedziałam dosłownie cały…
-
Moje Małe Obsesyjki
źródło Jakby się tak zastanowić, to obecnie mam trzy tyci tycie obsesyjki (a właściwie to takie bardziej gargantuiczne w rozmiarach :P). Pierwszą z nich mamy powyżej: SHERLOCK! Jeśli wpadacie do mnie od jakiegoś czasu to wiecie, że bardzo lubię kryminały i filmy kostiumowe (tutaj, tutaj i tutaj). Jeśli chodzi o kryminały to oczywiście skupiło się na powieściach Agathy Christie i przygodach Sherlocka. Holmes był już robiony na tak wiele sposobów i grany przez tak wielu aktorów, że ciężko by było ich wszystkich wymienić, ale myślę, że mogę śmiało powiedzieć: widziałam dużą większość z nich 😉 Nie zdziwi Was więc radocha z jaką 4 lata temu rzuciłam się na zupełnie…
-
Łaciata Kura
Tak jak wspominałam wczoraj, dzisiaj z odwiedzinami wpada kura, ale jak widać to taka kura „z jajem”, bo łaciata ;)) Zrobiłam z modeliny, dosłownie chwila moment i gotowe. I może zwróciliście uwagę, że obyło się bez wybałuszonych w przerażeniu oczu i sfajczonych kończyn ;P tak, tak, nauczyłam się wreszcie obsługi duetu piekarnik+modelina, ha! Nigdy więcej zgonów w piekarniku 😀 Kurka została polakierowana, żeby wyglądać bardziej trendi i szpanersko 😛 W łapce trzyma patyczek, na którym przyczepiłam ozdobną klamerkę. Kurczak będzie więc posłańcem iście ważnych informacji. Chcę jeszcze zrobić taką milusińską mysz, którą widziałam gdzieś tam na etsy.com, ale to wymaga kolejnych zakupów modeliny, eh… 😉 …