-
Para młoda :)
Filcowanie ma to do siebie, że nawet jak człowiek leży półżywy w łóżku to i tak jednocześnie może sobie igiełką machać 🙂 A, że w telewizji rzadko kiedy coś ciekawego leci (no i pokończyły mi się wszystkie seriale:/), to czymś się trzeba zająć 🙂 Tak oto powstała bardzo elegancka para młoda ;)) Pan Młody ma na sobie elegancki kapelusz i coś na kształt muszki, Panna Młoda ubrane jest natomiast w suknię ślubną od najlepszych projektantów 😀 Mają wysokość ok. 13cm, a stoją podpierając się na ogonkach z drutem w środku. Zrobiłam też w międzyczasie dwa słodkie zwierzaki, które…
-
Panna Migotka – do wygrania! :))
Wczoraj udało mi się w wolnej chwili zrobić króliczkę, którą nazwałam Panna Migotka 😉 Tak mi się jakoś od razu z nią skojarzyło. Ma gustowną sukienkę i różyczkę za uchem, a w ręce trzyma balonik, w który się z zachwytem wpatruje 🙂 Panna Migotka jest do wygrania TUTAJ 🙂 Zasady baaardzo proste: 1. POLUB organizatora: https://www.facebook.com/pages/Misiapysia/569500959785390?ref=hl 2. POLUB sponsora : https://www.facebook.com/pages/Speckled-Fawn-DIY/634795876558852 3. UDOSTĘPNIJ I POLUB PLAKAT (pierwszy podany link) 4. WPISZ SWÓJ ADRES E-MAIL 5. MOŻESZ ZAPROSIĆ ZNAJOMYCHCzas trwania 10.02 – 15.02 Tylko pięć dni, więc trzeba się spieszyć! :))) Pozdrawiam serdecznie!
-
Króliczek ;)
No więc zrobiłam kolejnego większego zwierzaka 🙂 Tym razem królik naturalnych rozmiarów (a właściwie to chyba nawet większy – tak na oko ponad 30cm). Czarno-biały z kilkoma łatkami i puchatym czarnym ogonkiem przekrzywia z zaciekawieniem głowę 🙂 Aż się prosił o jakąś kokardę, więc dostał niebieską – potraktujmy to jako zwiastun wiosny ;)) Zastanawiam się na co zamienić mu wąsy bo mimo, że żyłka się sprawdza, to jednak mogłoby być lepiej. Jak widać futerko raczej krótkie, oprócz łapek i wypiętej klatki piersiowej 🙂 Tym razem oczy kupiłam, wiecie jak ciężko kupić porządne oczy??? 😛 a jeszcze zabawniej jest jak się o takie rzeczy pyta w sklepie ;)) (ostatecznie kupiłam…
-
Lessie wróciła!
Wszyscy znają film o Lessie, która miała wrócić 😉 No to wróciła (czy może „wrócił?”). Pamiętam, że jako dziecko baaardzo chciałam mieć takiego psa, tym bardziej, że collie miała moja kuzynka. Jak ja jej zazdrościłam! 😛 No ale nic tam 😉 teraz mam swojego Frodo (alias Frondzisław) i Lenę i nie zamieniłabym ich nawet na takiego geniusza Lessie z filmu 😉 a tak swoją drogą, gdybym teraz miała wybrać jakąś rasę to zdecydowanie byłaby to któraś z tych: dog niemiecki, wilczarz irlandzki, west highland white terrier, jack russel terrier (chociaż uwielbiam kundelki;). Najlepiej jeden duży, drugi mały ;)) A Wy? Jaki jest Wasz ideał kudłatego przyjaciela? Na razie…
-
Herbatka na rozgrzewkę
Czujecie już wiosnę w powietrzu? 😀 Ja zdecydowanie tak 😉 Latałam już dzisiaj w samym swetrze po ogrodzie robiąc zdjęcia, słoneczko świeciło rozkosznie, a ptaszki śpiewały 😛 od razu się człowiekowi humor poprawia po czymś takim ;)) Później stwierdziłam, że zasłużyłam sobie na herbatkę „na wypasie”, a jeszcze później, że cyknę kilka zdjęć i pokażę Wam mój sposób na (jeszcze zimową) rozgrzewkę. Jak na anglofila przystało, zaparzam porządną herbatę liściastą używając zaparzacza 😉 (no chyba, że nie chce mi się bawić – wtedy cytrusowy lipton w torebkach;) Moja ulubiona liściasta to jak na razie English Breakfast, czyli porządna czarna herbata 🙂 Do herbaty dorzucam kilka…