-
Sowa, czyli o tym jak przeszłam samą siebie
No dobrze, to co Wam dzisiaj pokarzę to chyba moja „Kaplica Sykstyńska” ;P Podobał Wam się mój miś Stefan, podobał się szop pracz i jeleń, a nawet mój lwio-lis ;)) Ale oto niniejszym stwierdzam, że tamte stworki to tzw. mały pikuś przy mojej sowie 😀 Nie wiem co się stało, może doznałam prawdziwego natchnienia albo inne czary mary, ale nie miałam przy jej robieniu ani jednego problemu, żadnego fragmentu, który robiłabym dwa razy. Zrobiłam ją w tym samym czasie co lisa, a efekt jest na troszkę innym poziomie 😛 Od razu uprzedzę, że zdjęć jest od groma bo po prostu nie mogłam się zdecydować ;))) Sowa jest duża,…
-
Ptasia Impreza, Niespodziewany Gość i Zapowiedź
Ależ się dzieje za moim oknem ;)) Ptasia impreza na całego, wróble wreszcie wykryły, że oprócz ziaren na ziemi są też karmniki wiszące. Generalnie ciągle słyszę bardzo ożywione ptasie kłótnie i dyskusje 🙂 Dzisiaj, ku mojej uciesze, oprócz wróbli pojawili się też „bogaci krewni”, czyli sikorki. Już nie jedna, a kilka, więc najwyraźniej wczorajsza przyprowadziła kumpli 😛 To wszytko sprawiło, że po powrocie z pracy co chwilę zerkam za okno i kiedy ktoś ciekawy przyleci na obiad, wyciągam aparat – stąd tyle tu zdjęć (a to i tak tylko mały ułamek;) Spójrzcie! :))) Ten cwaniak zjawił się kiedy cała reszta wróciła do swoich gniazdek, więc zamiast się…
-
Poinsecja Czarno-Biała
Witam ponownie ;)) Dzisiaj chciałam Wam tylko pokazać kolejną wariację poduszek z kwiatem – tym razem białe kwiaty z czarną główką. Na zamówienie zrobiłam dwie do czarno-białej sypialni 🙂 Prawda, że nie najgorzej? :)) Co do moich karmników to spójrzcie co się dzieje: Wróble lubią jeść na ziemi, więc zrobiły sobie imprezę na całego ;)) Natomiast jeśli chodzi o wiszące karmniki, to nieśmiało pojawia się przy nich jedna sikorka (wolą jeść na wysokościach), więc mam nadzieję, że da cynka innym i pojawi się ich więcej ;)) Pozdrawiam 🙂
-
Karmniki Inaczej :))
Wymyśliłam sobie wczoraj, że podokarmiam ptaszki z okolicy 😉 Niestety same wróble, ale czaję się na jakieś sikorki albo rudziki, więc może mój szwedzki stół przyciągnie nowych gości. Jeszcze w zeszłym roku trafiłam gdzieś tam na dwa fantastyczne pomysły na „karmniki”. Pierwszy to wydrążone pomarańcze, muszę powiedzieć, że wyglądają na prawdę prześlicznie 😀 Powiesiłam je zaraz na przeciwko okna, więc widok mam teraz super ;)) Zrobienie takich karmników trwa chwilę. Trzeba tylko kupić mieszankę ziaren, pomarańcze no i (jeśli akurat nie macie w domu) sznurek i żelatynę. Pomarańczę trzeba wydrążyć i przewlec sznurki, później nasypać smakołyków i zalać żelatyną albo wodą. Następnie do zamrażarki na jakiś czas…
-
Chodzi Lisek…
Chciałam zrobić coś nowego z filcu, znalazłam na youtube świetny tutorial jak zrobić lisa, myślę sobie „spróbuję!” 😉 Pół niedzieli się z tym bawiłam i co? Eeee tam ;/ Efekt mnie absolutnie nie zadowala, pewnie lis wyglądałby lepiej gdybym miała taki rudy kolor wełny, ale niestety nie mam, więc wyszedł mi lis albinos 😉 Z tą mordką też coś nie do końca tak jak powinno być. Eh, no nic. Niedługo trochę wolnego będzie to może spróbuję jeszcze raz 🙂 Bo przecież tak być nie będzie! O! ;P Lis ma w środku druciki, więc można go sobie ustawiać dowolnie. Tak sobie myślę, że jak uczeszę psa to będę…