fbpx
  • Patataj ;)

    Genialne zwierzęta, takie konie, prawda? 🙂 Zawsze byłam pełna podziwu dla ich piękna i łagodności i zawsze marzyłam, żeby kiedyś nauczyć się jeździć. Można powiedzieć, że w dzieciństwie miałam już pewną (niestety nieprzyjemną) przygodę z koniem…na biegunach konkretnie. Chyba tylko ja jestem na tyle zdolna, żeby z takiego konia spaść i jeszcze przy okazji złamać rękę! 😛  Sytuacja w rodzinie znana i dobrze pamiętana, więc można sobie wyobrazić ich reakcję, kiedy zakomunikowałam, że zaczynam się uczyć jazdy konnej. Ale spokojnie, muszę się pochwalić, że już od dwóch miesięcy mam tę przyjemność i jak do tej pory zdążyłam już: raz spaść i kilka razy (niechcący!) zagalopować, a poza tym ćwiczę jeszcze…

  • Świecznik alchemika

    Dziś coś super prostego i super efektownego, czyli butelka ze stopioną świecą oblana woskiem. Sprawia efekt jakby stała w pracowni alchemika. Pomysł znalazłam na  zrob-to-sam i przy okazji dziękuję ślicznie przesympatycznej Purpurowej za wszelkie udzielone mi rady 🙂  No cóż, mimo, że świecznik alchemika to żadnej większej filozofii tu nie ma, wygląda to tak: Wybrałam ciemną niską butelkę. Zamysł był taki, żeby wosk ładnie kontrastował z ciemnym szkłem. Wykorzystałam dwie białe świece. Jedną przycięłam do odpowiadającej mi długości i włożyłam do butelki. Drugą zapaliłam i stopniowo oblewałam nią całą szyjkę butelki. Tak jak Purpurowa pisała u siebie – świeczka włożona w butelkę sama się tak fantazyjnie nie roztopi niestety. Trzeba własnoręcznie…

  • Flower power – Terrarium update

    Tak jak już wcześniej wspomniałam, chciałabym pokazać Wam króciutko co tam się dzieje z tymi moimi roślinami terrariowymi (pierwszy post na ten temat znajdziecie tutaj: klik). Duża kula z paprocią wygląda jak wyglądała, więc właściwie nie ma potrzeby pokazywać nowych zdjęć, dla przypomnienia (starsze zdjęcie): Natomiast pojawiło się kilka nowych mniejszych terrariów, chciałam uzyskać coś takiego: fiołki pod kloszem A wyszło coś takiego: tak storczyk wyglądał kiedy go kupiłam tutaj już przekwitał Po jakimś czasie pojawił się nowy pączek i storczyk zakwitł ponownie Nie można zaprzeczyć, że taki kwitnący storczyk zamknięty w szkle wygląda pięknie 🙂 Podlałam go tylko na samym początku i od tamtej pory radzi sobie sam. Włożyłam…

  • Resztki z ogrodu

    Witam ponownie 😉 Dzisiaj tak jak w tytule… resztki z ogrodu, czyli po prostu idę i ścinam co mi się tam pod rękę nawinie, a później robię bukiety większe i mniejsze. No i wyszło mi coś takiego: Szału może nie robi, ale i tak rozwesela pokój. Właściwie jakiekolwiek kwiaty w ogrodzie mamy dopiero od tego roku. Przedtem rosła w nim sama zielenina (tzn. drzewa i krzewy;P) i coś tam mnie niedawno napadło, żeby maniakalnie pozasadzać wszelakich kwiatów dużych i małych, więc to co widzicie to moje pierwsze zbiory 😉 Przy okazji pochwalę się nowym zakupem: taka jakby urna (przykrywki na zdjęciu nie ma) z tak zwanym efektem 'mercury glass’, czyli…

  • Karczoch?

    No naprawdę nie wiem czemu, ale słowo 'karczoch’ niesamowicie mnie bawi;) Was też? W każdym razie  piszę o nim dlatego, że niedawno skończyłam właśnie coś co jak taki karczoch wygląda… chyba. I co? Karczoch? Nie karczoch? 😉  A może ktoś zgadnie z czego go zrobiłam? Ktoś myślał, że to z tipsów 😛 Ale nie, to po prostu plastikowe łyżeczki, poodcinałam uchwyty a łebki przykleiłam klejem na gorąco do słoika (znowu zdj zrobione komórką): Zaczęłam od góry i schodziłam z łyżeczkami stopniowo w dół.  Jak widać, jelonek znów okazał się pomocny – przytrzymywał ogonkiem świeżo przyklejone łyżeczki, żeby nie zjeżdżały 🙂  Można sobie wyobrazić jak patrzyły na mnie ekspedientki w sklepie…