fbpx
  • Wywiad w Tylko Natura :)

         Trochę jestem ostatnio chorowita, więc nie miałam za bardzo siły robić czegoś nowego (chociaż dzisiaj wreszcie zabrałam się za coś naprawdę fajnego:D). Pomyślałam, więc, że pokażę wreszcie wywiad ze mną, o którym wspominałam Wam przed świętami 🙂 Zdjęcia można powiększyć klikając na zdjęcie. Mam nadzieję, że ktoś mi jeszcze kiedyś taką fajną współpracę zaproponuje 😀         Pozdrawiam!:)

  • Rozgrzewająca zupa dyniowa i zimowy spacer :)

    Od wczoraj mam trochę wolnego 😀 korzystam, więc i wypuszczam się na spacerki z aparatem. Dzisiaj wybrałam się obejrzeć staw, który widzę z okna.   Saren było mnóstwo, ale wiadomo, że ”ciche chodzenie po śniegu” to raczej rzecz niemożliwa, więc zwiały w krzaczory zanim zdążyłam je dobrze zauważyć 😉 No, to pozostaje podzielić się zimową scenerię – flora bez fauny ;P             Po powrocie do domu szybciutko podgrzałam sobie zupę dyniową, którą zrobiłam wczoraj wieczorem. Tak, tak, JA ZROBIŁAM ;P jest aż tak łatwa 🙂 a pyszna do tego stopnia, że mogłabym ją jeść non-stop. Przepis podawałam już wcześniej – tutaj. Tradycyjnie zapraszam jeszcze na…

  • Wielki pałac a do tego kawiarnia z kotami :D

      Weekend to czas kiedy wreszcie mamy możliwość, żeby gdzieś się przejechać, coś zobaczyć 🙂 Dzisiaj rzuciłam pomysł, żebyśmy wybrali się do kawiarni znajdującej się w kompleksie folwarku Wąsowo – miejsce bardzo znane ze swojego ogromnego pięknego pałacu w stylu neogotyckim. Mamy niedaleko, więc o godzinie piętnastej popędziłam moją drugą połówkę do samochodu i pojechaliśmy! :))))   Cały folwark, wraz ze wszystkimi budynkami gospodarczymi jest przeogromny, wszędzie czerwona cegła i drewno… coś pięknego 😀     Przed pałacem są woliery z ptakami, latem chodzą tam też pawie, więc generalnie na bogato 😉       Sam pałac obecnie (oprócz części prywatnej właściciela) służy jako hotel.       Poniżej dawny…

  • Zima? i po zimie…

        A tak chciałam śnieg na święta :/ No i masz Ci babo placek, śnieg jest… tylko w zupełnie nie przydatnym terminie 😉 Bo teraz to ja do pracy już muszę dojeżdżać, a nie podziwiać z domowego ciepełka spadające za oknem płatki śniegu, o! 😉 W pierwszy zimowy weekend jak to mam w zwyczaju, namarudziłam, że chcę jechać do lasu robić zdjęcia ;D Inną taką ”sesję” znajdziecie tutaj. Wpadło mi wtedy kilka zwierząt pod obiektyw :))))   No więc pojechaliśmy do lasu :)) A lasów Ci u nas dostatek, ciągną się aż do samej granicy z Niemcami (która jest od nas ponad 100km).     Było dość ekstremalnie bo…