fbpx
  • Ścianka za parą młodą – czyli improwizacja DIY

      Dzień dobry!:) Mimo, że jeszcze nie w domu, to pomyślałam, że pora na kolejny post z cyklu 'co to ja wymyśliłam na ślub’ 🙂 Ostatnio mogliście zobaczyć jak zrobiłam pudełko na telegramy, dzisiaj zobaczycie troszkę dekoracji stołu i przede wszystkim to jak udało nam się wybrnąć ze ścianą za Parą Młodą (znaczy nami;) Od początku miałam w głowie pomysł z naszymi imionami na złotej ścianie, a do tego bluszcz 🙂 Najpierw wymyśliłam, że zrobimy taki jakby stelaż z grubych kijów, które mamy w domu. Niestety, w wieczór, w który mieliśmy je spróbować dociąć i generalnie ogarnąć wyłączyli nam prąd aż do rana, a następnego dnia trzeba już było po…

  • Podsumowanie akcji #czerwiecwruchu

        No i po ptokach ;P Czerwiec minął, a wraz z nim również akcja #czerwiecwruchu”. Oto jak to wszystko w moim wykonaniu wyglądało 😉 Od samego początku nie zakładałam, że będę codziennie ćwiczyć z Chodakowską czy biegać kilka kilometrów – całe przedsięwzięcie miało na celu zwiększenie aktywności fizycznej, a że moja wcześniej właściwie nie istniała to uważam czerwiec za sukces 😉 Co się udało? kilka razy w tygodniu chodziliśmy na długie spacery, zawsze co najmniej ok.3km, kiedy pogoda i czas dopisywały szliśmy nawet 6km 🙂 Do tego kupiliśmy badmintona i zamierzamy używać go latem jak najczęściej. Poza tym kiedy od czasu do czasu starałam się chociaż 15min poświęcić na…

  • Nie mam łatwo, czyli o byciu introwertykiem słów kilka

      Miałam fajne dzieciństwo 🙂 serio, mogę powiedzieć, że było wręcz modelem dzieciństwa na wsi, wiecie – krowy, koty, psy, bieganie po wsi, wykopki, zabawy w ”gotowanie” ciasta z gęsich jajek i… piasku 😛 Naprawdę 😉 Później jak można się spodziewać trochę podrosłam, pamiętam, że przez całą podstawówkę rywalizowałam z jedną koleżanką o najwyższą średnią w szkole i o ile pamiętam zwykle mi się udawało 😉 Zawsze byłam skarbnikiem albo zastępcą przewodniczącego (bo sama na czele klasy być nie chciałam), byłam lubiana 🙂 Ale cóż z tego – zaczęła się wtedy pojawiać kwestia tzw. 'imprez szkolnych’, która niesamowicie psuła mi samopoczucie, o ile chętnie brałam udział we wszelkich apelach, robiłam…

  • Ostatni miesiąc

      Kolejna dawka codziennych zdjęć 🙂 Z naszych wycieczek i codzienności :))       Jestem po prostu zachwycona tymi zaproszeniami 🙂 Naczekałam się na nie trochę, ale są ręcznie robione, więc się tego spodziewałam 🙂 Jeśli z zaproszeniami Wam się nie śpieszy to bardzo, bardzo polecam te od dekoris, na żywo wyglądają jeszcze lepiej 😀 Do tego mamy zawieszki na alkohole i ozdobny napis na tort, a że spóźnili się z wysyłką o tydzień to dostaliśmy jeszcze gratis duże pudełko na telegramy z tym samym wzorem co zaproszenia 🙂 Obrączki już odebrane, a suknia się szyje – muszę powiedzieć, że chyba jestem trochę upierdliwa bo ciągle wysyłam krawcowej jakieś…

  • #czerwiecWRuchu – dołączysz? :)

      Ja to generalnie leń jestem 😛 Chociaż lubię to raczej nazywać lenistwem wybiórczym – godzinami mogę dłubać przy jakimś swoim pomyśle czy 'projekciku’, ale żeby się ruszyć gdzieś na spacer czy (o laboga!) coś poćwiczyć – niee! 😉 Już w podstawówce kombinowałam jak tu się wymigać z lekcji W-Fu, ale to w sumie było usprawiedliwione – co ja miałam zrobić jak nie lubiłam siatkówki, a graliśmy w nią w zasadzie na każdej albo chociaż co drugiej lekcji? No co??? W liceum było podobnie, później z resztą też, chyba tylko szczęście i dobre geny sprawiają, że jestem szczupła 😉 Chociaż przyznam, że miałam epizod (no prawie półtoraroczny!) regularnej aktywności fizycznej…