-
Ziemia obiecana :D
Znowu mnie poniosło…serio, serio (że tak zacytuję klasyka:P). Pojechałam sobie do centrum ogrodniczego….czyli właśnie ziemia obiecana jak dla mnie 😀 Bezczelnie wystawili mi tam mnóstwo pięknych traw, krzaczków i (na dobicie) wrzosów! A, że ja o wrzosach paplam i paplam na okrągło… 😛 Krążyłam nad nimi jak sęp nad padliną, ehm… Ale jestem z siebie dumna, kupiłam tylko kilka sztuk 😛 Niestety poległam przy innych 😉 Trzy razy szłam do samochodu i z powrotem 😛 (2,5godz.tam siedziałam). Aż się na mnie śmiesznie patrzyli 😀 Tutaj kilka zdjęć, jeśli mieszkacie w okolicach Poznania to naprawdę polecam – mają ogromny wybór (w sumie rzadko się zdarza, żebym nie kupiła czegoś co…
-
Wrzosowiska – update i wszystko co wiedzieć powinnaś :)
Mija prawie rok od eksperymentalnego posadzenia przeze mnie wrzosów, w sumie poletko nie jakieś gigantyczne, ale roboty było sporo 😛 Dokładny opis wymagań wrzosowatych i cały super skomplikowany proces sadzenia znajdziecie w moim zeszłorocznym poście – tutaj :)) Kupiłam 28 sztuk (a na wiosnę dokupiłam jeszcze 8), kilka z nich kupiłam osobno – a to w jakimś sklepie ogrodniczym a to w hipermarkecie, każda z nich kosztowała ok 10zł, dwa większe okazy kosztowały 20zł, później postanowiłam podejść do sprawy bardziej konkretnie. Usiadłam do machiny (czyt.komputer;) i wypisałam sobie odmiany, które chciałabym mieć u siebie. Polecam spojrzeć tutaj – bardzo przydatny spis odmian z terminami kwitnienia, zdjęciami, rozmiarami. Rozrysowałam sobie gdzie…
-
Świeca z kory
Dzisiaj chciałabym pokazać kolejny z moich pomysłów/projektów 🙂 Wydaje mi się, że do jesieni bardzo pasują szyszki, drewno, kora, mchy i inne tego typu naturalne ozdoby, nie mówiąc już o jarzębinie i żołędziach;) Gdzieś kiedyś widziałam świeczki ozdobione korą brzozy i ostatnio mi się ten pomysł przypomniał. Świece już miałam, kupiłam tylko płaty kory brzozowej na allegro i po docięciu do rozmiaru, wyszło coś takiego: Ten okrągły kawałek gałęzi brzozy po lewej miał robić za świecznik, chciałam wydrążyć u góry dziurę, tak żeby wstawiać w nią tealighty (oczywiście z odpowiednio zabezpieczonym drewnem). Niestety okazał się trochę za wąski, więc po prostu sobie stoi w takiej formie w jakiej go tu…
-
Jesiennie :)
A w międzyczasie dwa metry od wrzosowiska: Prywatne muchomory, podgrzybki i inne 🙂 Ten ze zdjęcia u góry rośnie pod 10-letnim jaśminem. I rosną kolejne: A te dwa i kilka innych umiejscowiły się zaraz przy płocie od frontu domu. W sumie zupełnie przypadkowo zrobił się z tego taki ogród w stylu angielskim – głównie dziko plus troszkę organizacji. Powyższe zdjęcia robiłam kilka dni temu, teraz muchomorów jest już coś koło dziesięciu (mnóstwo zdjęć, ale nie potrafiłam wybrać:P) Jakby ktoś nie wierzył, że to ogród, a nie las, to w tle tutaj widać płot ;P Było o prawdziwych muchomorach, więc pokażę jeszcze jednego, który zagnieździł się w donicy z bluszczem i…