-
Świąteczne kolibry
Już prawie skończyłam tę wredną partię ozdób z masy solnej 😉 na strychu wysychają ostatnie polakierowane sztuki, nareszcie! Pewnie też tak czasami macie, człowiek się za coś weźmie, a później końca nie widać. Ale na „pocieszenie” jutro zacznę robić ozdoby z ciasta cynamonowo-jabłkowo-klejowego ;)) mniam, mniam 😛 Ich przynajmniej nie trzeba ani malować, ani lakierować, jedyną bardziej pracochłonną kwestią będzie dość duży domek niby piernikowy, który z tego ciasta zrobię 🙂
-
Szop pracz i inne bałwany
No i proszę bardzo, po trzech dniach grzebania „z doskoku” skończyłam mojego szopa pracza, powiedzmy, że nazwiemy ten 'model’ Franklin 😉 A ponieważ jest bardzo elegancki, dostał gustowny szydełkowany szalik, w którym bardzo mu do eee….twarzy? 😛
-
Ciasteczkowe ozdoby choinkowe i inne takie
Praca nad ozdobami świątecznymi wre 😉 w sumie to nawet nie wiem czemu, bo i tak mam tego wszystkiego już za dużo, ale wiecie jak to jest: człowiek coś zobaczy i koniecznie chce spróbować 😛 W zeszłym roku wykombinowałam prześlicznej urody ciasteczka cynamonowo-klejowe ;)) Spójrzcie tutaj. Wyglądały super, a pachniały jeszcze lepiej. Zrobiłam ich tyle (i to w różnych kształtach), że mogłam je jeszcze spokojnie przerobić na dodatkowe mini prezenciki dla rodziny – ozdobne świąteczne pudełeczka wypełniłam rafią, a na to położyłam ciasteczka zawinięte w celofan przewiązany kokardą. Ślicznie to wyglądało, polecam każdemu bo same wykonanie to łatwizna :)) W ogóle w tym roku będę robić piernikowy domek z czegoś…
-
Stefan the Bear :)
Tak się ostatnio nie odzywałam z prostego powodu 😛 Znowu grzebałam ;)) Kupiłam sobie wełnę czesankową i igły do filcowania i zaczęłam wielkie tworzenie 😉 ehem…. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie robiłam, więc najpierw obejrzałam sobie na youtube kilka instrukcji, poczytałam w necie no i stwierdziłam, że raczej dam radę 😉 Jak to zwykle ze mną bywa, naoglądałam się za dużo pięknych cudeniek zrobionych tą techniką i nie mogłam się oprzeć coraz to nowym wizjom;)) Pierwsze spostrzeżenia są następujące: filcowanie jest jak na razie najbardziej relaksującą techniką jaką wypróbowywałam 😉 Stefana robiłam jakieś trzy dni nie dlatego, że to jakieś strasznie trudne jest, ale dlatego, że po prostu przyjemnie było…
-
Świąteczne Link Party – podsumowanie
Dzisiaj króciutki post podsumowujący Świąteczne Link Party 🙂 Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział i podzielili się swoimi świątecznymi pomysłami, odwiedzali innych i zostawiali miłe komentarze 🙂 Poniżej trzy pierwsze miejsca pod względem liczby odwiedzin: 1 Miejsce: Cuda wianki 2 Miejsce: zielnik hani 3 Miejsce: nic nie wiem Gratuluję serdecznie i do następnego razu 😉 Pozdrawiam,