• Filcowe ptaszki – sikorka i gil

      Zgodnie z zapowiedzią na fp chwalę się nowymi filcakami 🙂 Osoby, które się do mnie od czasu do czasu zgłaszają, niezmiernie podrzucają coraz to nowe wyzwania 😉 Tym razem pewna Pani prosiła o sikorkę i gila naturalnej wielkości – czyli niezbyt duże. Chętnie na propozycję przystałam, bo jednak tego jeszcze nie było 😀 Kilka dni mi całość zajęła, ale myślę, że efekt końcowy dość udany :))) Obecnie robi się portret pieska na zamówienie, oby udał się jeszcze bardziej, bo to ma być prezent dla właścicielki, której portretowany zwierzak niedawno umarł – nie chciałabym zawieźć nadziei, że ten portret będzie miłą pamiątką. Ale o tym następnym razem, póki co –…

  • Flowerbox na… lakiery! :D

    Chciałam zaoszczędzić 😉 serio, bardzo chciałam zaoszczędzić na tych co kilkutygodniowych wizytach u kosmetyczki z moimi pazurami – bo to, to malować trzeba albo połamię i zmaltretuję całkowicie w kilka dni 😉 No to kupiłam cały zestawik hybrydowy, wiecie – lampa, lakiery, aceton i cały ten bajzel. No i w ten oto sposób 'wkopałam’ się w kolory, niby mam jakieś swoje ulubione, których najczęściej używam, ale przecież kobieta musi mieć wybór, prawda?? 😉 W momencie kiedy nazbierało mi się w sumie kilkanaście kolorów, zaczęłam myśleć gdzie je upchnąć, żeby nie zajmowały za dużo miejsca, ale też były ładnie poukładane 🙂 I zapaliła mi się żaróweczka, wymyśliłam! Wzrok mój prześlizgnął się…

  • Odlew bukietu w gipsie – udało się!

    Pamiętacie moje narzekania jak to mi odcisk bukietu ślubnego nie wyszedł? Swoje żale wylewałam tutaj, polecam zajrzeć bo oprócz przemiłego odzewu, dostałam w komentarzach też kilka rad jak się za taki odlew zabrać 🙂 (kicikicitata – dzięki!:)) Ogromną pomoc dostałam też od autorki bloga to co mnie cieszy po tym jak zachwyciłam się jej odlewem kilku gałązek 🙂 Później już tylko szukałam dobrego gipsu po wszystkich sklepach budowlanych i gliny rzeźbiarskiej. Doskonałym gipsem okazał się gips modelarski z Leroy Merlin (Moddelgips), po wyschnięciu jest w porównaniu z innymi gipsami dużo jaśniejszy i bielszy, a co najważniejsze wszedł we wszystkie zakamarki odcisku i pięknie oddał każdą żyłkę na tych roślinach 🙂…

  • Mumia na Halloween DIY – szybko i łatwo!

    W tym roku nie robiłam niczego typowo na Halloween, które jakoś tak nie szczególnie się u mnie w kalendarzu znajduje 😉 Ale kiedy w ręce wpadło mi trochę bandaża, który gdzieś tam się walał po szafie, pomyślałam, że to wprost idealny materiał na…mumię! ;D Szanowny pan Mumia może służyć np. jako taki oryginalny 'lokaj’ trzymający karteczki z nazwami potraw na waszej halloweenowej imprezie ;D Prawda, że niezły? 😉 Jako, że jest całkiem wygimnastykowany, możecie ustawiać go w absolutnie dowolnych pozach 🙂 Jak go konkretnie zrobić (a zajmuje to dosłownie kilka chwil) znajdziecie w mojej instrukcji na homemag.pl Pozdrawiam!  

  • Mysza robi na drutach :)

      Dawno nie było żadnego filcaka – także oto jest! 🙂 Wiecie, zima idzie, coraz chłodniej się robi, to pani Mysza stwierdziła, że dłużej nie ma co czekać i zabrała się do roboty. Zdecydowanie musi wydziergać nowe szaliki i czapeczki dla pana Myszy i mysich wnuków. Na szczęście człowieki wyjechały gdzieś na weekend, więc poszperała trochę w szafie (ich szafie, oczywiście) i znalazła! Z podkradzionych kawałków włóczki z wełnianych swetrów powstaną mysie ubranka na zimę 🙂 Skoro materiał już zdobyty, to siedzi tak teraz ta bidula w fotelu bujanym i dzierga na tych drutach (a oczy już nie te co kiedyś), za towarzysza ma… kota (?) 😛 No bo w…

Speckled Fawn DIY, blog o dekorowaniu wnętrz, ogrodach i rękodziele. Pomysły na DIY, zrób to sam, filcowanie.
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.