DIY i Rękodzieło,  glina i modelina,  Wiosna i Wielkanoc

Wiosenne ptaszki z gliny :)

 

Oto i znowu ja 😛 tra la la la laaa ;))) Tak mi dzisiaj wiosennie, wesoło i słonecznie 😛 Chociaż w sumie na zewnątrz chłodnawo, a wczoraj to nawet strasznie wiało i padało, więc ta wiosna to głównie w mojej głowie 😉 Ale nic to! Nie poddajemy się marudnej pogodzie i alleluja i do przodu 🙂
Wczoraj gimnazjaliści pisali ostatnie egzaminy i jako, że miałam dzięki temu więcej czasu (egzaminy kończyły się koło 12/13) to skrzętnie go wykorzystałam 🙂 Wiosennie, a jakże! Zrobiłam takie oto ptaszki jak na powyższym zdjęciu (pomysł znalazłam na pinterest.com). Na dole natomiast pokazałam co się do takich ptaszków przyda.

 

– folia aluminiowa,
– glina albo modelina,
– farby akrylowe,
– drut (a do niego kombinerki do cięcia i zawijania) albo gotowe haczyki,
– ewentualnie klej Super Glue.

 

 

Z folii aluminiowej zrobiłam kuleczki, trochę mniejsze niż ptaki miały być docelowo. W kulki wbijałam gotowe druciki na górze i dole, oczywiście jak najrówniej.
Później te aluminiowe kulki oklejałam warstwą modeliny/gliny. Na zdjęciu poniżej górny ptaszek jest z gliny, dolny z modeliny.

 

 

Jeśli nie wiecie, którą opcję wybrać to:
– glina wyjdzie taniej, z opakowania gliny (11zł) zrobicie 5 ptaków i jeszcze sporo zostanie, podczas gdy z jednej kostki modeliny (Fimo Soft – 8zł) można zrobić dwa ptaki,
– modelina jest łatwiejsza w pracy, bardziej plastyczna, trwała (po utwardzeniu jak plastik), nadaje się na zewnątrz; gliniany ptaszek będzie bardziej ‚kruchy’,
– modelina jest zdecydowanie lżejsza,
– modelinę łatwiej pomalować, jeśli się gdzieś pomylimy wystarczy zetrzeć farbę (zaschniętą zmyje się zmywaczem do paznokci), na glinie będzie to prawie niemożliwe.
– przy glinie nawet po wyschnięciu trzeba uważać na kontakt z wodą.
Z tego podsumowania jasno wynika, że modelina jest wygodniejsza w tej sytuacji, ale kwestia ceny przeważa na stronę gliny, zależy po prostu ile chcecie wydać i gdzie takie ptaszki powiesić 🙂

 

 

Ptaki z modeliny piekłam przez 30min w 110*C.
A później zaczęło się malowanie ;))) Wygląd ptaków podpatrywałam sobie z książki „Ptaki w parku i w ogrodzie”, którą mam już od lat. Internet też będzie dobrym źródłem 🙂 (już na etapie lepienia wstępnie wybrałam, które ptaki będę robić i odpowiednio kształtowałam ogony i skrzydła)

 

 

Kiedy już wszystko wyschło zabezpieczyłam jeszcze druciki klejem (na wszelki wypadek, żeby mi się nie wysunęły gdzieś z tej modeliny/gliny) i przywiązałam sznurki.

 

 

 Najpierw zawiesiłam je w ten sposób, czyli na jednym kawałku muliny zawiesiłam każdego z nich na górnym haczyku.

 

 

 

Ale później stwierdziłam, że bardziej przyda mi się pionowe ustawienie ;)) Więc pozwiązywałam je krótkimi kawałkami muliny (każdą pętelkę skleiłam też klejem, nie rozwiąże się :)).

 

 

 

 

 

Razem z Cotton Balls’ami z Netto (:P) otrzymałam iście wiosenną aranżację ;D
Wydaje mi się, że to będzie też fajny projekt dla starszych dzieci, wyjść, zrobić zdjęcia ptaków w parku/ogrodzie/lesie, ulepić, pomalować 🙂
No, to się już wyżyłam plastycznie 😉 Pora trochę odpocząć, arbuza kupiłam 😀

Pozdrawiam!

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *