-
Jak zrobić lampę olejną z butelki :)
Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze zostawiam sobie ciekawe butelki jeśli gdzieś się jakieś trafią 🙂 Zawsze stwierdzam, że ”przyda się” no i wreszcie nadszedł ten dzień… przydały się! ;D Wiele razy widziałam na pinterest instrukcje jak samemu zrobić lampę olejną i w końcu postanowiłam spróbować 🙂 Dostałam śliczną butelkę po Finlandii malinowej i od razu pomyślałam sobie, że byłaby z niej idealna lampa 😛 Oczyściłam ją dokładnie po czym wybrałam się do sklepu żelaznego. Ponieważ nie miałam pojęcia jak nazywają się rzeczy, które by mi się przydały, to po prostu pogrzebałam im po półkach i wybrałam takie oto cosie 🙂 …które później miałby być…
-
Moje akwarele – podejście pierwsze
W swojej ”karierze” malarsko-rzeźbiarsko-grzebaninowej miałam okazję używać wielu, bardzo wieeeelu różnych technik i przyborów, przeszłam m.in. przez farby olejne, akrylowe (plakatówki też kiedyś :P), do szkła i do tkanin; bawiłam się gliną, modeliną i gipsem, sprawdzałam też co mi wyjdzie w decoupage i filcowaniu, a nawet szyciu… No dużo tego było, dużo 😉 I jakimś cudem nigdy nie napatoczyłam się na akwarele 😛 Tzn. miałam farby, które kiedyś dostałam, miałam nawet książkę na ten temat… ale nigdy nie zebrałam się w sobie, żeby spróbować. No. To się właśnie zebrałam 😉 Do farb dokupiłam sobie nowe pędzle (bo generalnie u mnie pędzle to rzecz jednorazowa – zawsze,…
-
Warsztaty plastyczne, czyli rysowanie, filcowanie i odlewy kończyn :P
Koniec warsztatów! 😉 Od środy do soboty byłam w Kórniku na plenerze – rysowaliśmy, grzebaliśmy w gipsie i generalnie bawiliśmy się artystycznie 😛 Właściwie to stwierdzam, że głównym plusem całego pobytu było doborowe towarzystwo ;D Dziewczyny równie 'artystycznie pieprznięte’ jak ja to nie lada ubaw przez tyle dni:P (upały tylko 'pogarszały’ sprawę :P) no, w każdym razie, oprócz rysowania i szkicy, robiłam też bardzo dużo zdjęć 🙂 Bo jeśli ktoś jeszcze w Kórniku nie był i osławionego pałacu nie widział – polecam to zmienić ;)) Przez te kilka dni wszędzie gdzie by się nie szło, natrafiałam na zaciekle rysujące dziewczyny z naszej grupy co…
-
Ten mój brzydki router i co z nim zrobiłam :P
No widzicie? Router tak brzydki, że aż się zdjęcie zamazuje ;)) W każdym razie, bardzo mi te ustrojstwo nie pasowało na mojej klimatycznej bajeranckiej biblioteczce (a zmienić mu miejsca nie mogę), więc wykombinowałam jak go zakryć ;)) Lepiej? No raczej 😛 Wygrzebałam na strychu starą książkę, odpowiednio grubą i szeroką, z twardą okładką oczywiście. Wnętrze wycięłam zostawiając samą okładkę. Później tylko włożyłam w nią router i tyle. Wbrew pozorom jest przepływ powietrza bo książka jest szersza o kilka cm od routera, więc jest zapas na bokach i z tyłu. Trochę denerwowała mnie jeszcze ta śmieszna antenka z tyłu – przestawiłam głośnik półkę niżej i jest nieźle 😉 Jeśli…
-
Dekoracje szkolne na każdą okazję i nie tylko :)
Dekoracje szkoły na każdą okazję Od czasu do czasu zdarza się, że marudzę Wam tutaj co to za dekoracje mam znowu do namalowania czy przygotowania w pracy ;)) Były już wszystkie pory roku i wszystkie istotne w szkole okazje, więc pomyślałam, że zrobię post podsumowujący, bo wiem, że kilkoro nauczycieli mojego bloga odwiedza 🙂 W naszym gimnazjum na głównym korytarzu znajduje się ściana z bordowymi kotarami, to zawsze na nich (oprócz ozdób w oknach i kilku innych miejscach) koncentrują się wszelkie dekoracje i ozdoby okolicznościowe 🙂 Na zdjęciu powyżej tegoroczne dekoracje na zakończenie roku. Zeszłoroczne natomiast zobaczycie tutaj. We wrześniu po prostu zamieniam napis ”żegnaj szkoło” na ”witaj szkoło” i…