fbpx
  • Halloween – wiele DIY i ciut historii :)

      „Obchodzicie” Halloween? 🙂 Tak jak Walentynki, te święto powoli zaczyna się u nas przyjmować i oprócz zwykłych imprez w przebraniach coraz częściej słyszę o amerykańskiej tradycji chodzenia od domu do domu i zbierania cukierków. Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć 😉 Tzn. samo święto (tak jak właściwie każda inna amerykańska/brytyjska tradycja) zawsze mnie ciekawiło, ale nieszczególnie podoba mi się wprowadzanie go w Polsce na taką skalę jak np. w USA. Mamy własne święta i wydaje mi się, że to wystarczy 😉 Z drugiej strony, skoro uczę angielskiego, to siłą rzeczy nie obejdzie się bez lekcji na ten temat. Generalnie ludzie wiedzą tyle co nic jeśli chodzi o…

  • Zakładki continued ;)

      Moja mała obsesyjka książkowo-zakładkowa trwa nadal 🙂 W empiku kupiłam ostatnio dwie super zakładki, a dzisiaj jeszcze wydrukowałam sobie sowy 🙂 No to najpierw zakupy: Ta przecudna elegancka zakładka kosztowała 5zł 😀

  • Jak zasłonić kaloryfer?

      Dosyć się już namarudziłam na temat mojego ohydnego kaloryfera 😉 Postanowiłam wreszcie jakoś go zakryć, a dla tych, którzy mają podobny problem wynalazłam kilka internetowych propozycji. Na początek zestaw dość eleganckich i klasycznych obudów na kaloryfery:

  • Jesienne dekoracje szkolne i migawki przyrodnicze :)

      Pokażę Wam dzisiaj co tam wysmyczyłyśmy z moimi dziewczynami 🙂 Jesienne dekoracje szkoły, koszt całkowity: 53zł 😛 Żebym to ja taka oszczędna w budżecie prywatnym była 😛 Prawdziwym hiciorem okazał się rower starowinka – 50letni rusek pożyczony od dziadka ;)) Stał zapomniany na strychu a teraz dostał nowe życie i jest prawdziwą gwiazdą 🙂 Oplotłyśmy go bluszczem, wygląda naprawdę retro 😀 A zachwytom nad nim nie ma końca po prostu 🙂

  • W chmurach – niezwykłe DIY

    Ostatnio wspominałam, że zostałam opiekunem „sekcji plastycznej” samorządu szkolnego 🙂 Naszym pierwszym zadaniem było zorganizowanie dekoracji jesiennej szkoły nad czym to bardzo pilnie pracowałam przez ostatnich kilka dni 🙂 No i teraz mamy stracha na wróble, retro rower opleciony bluszczem z koszem pełnym słoneczników i jabłek, jutową dynię, girlandę z papierowych liści iiiii….chmurkę :)) Właściwie to taki obłoczek raczej 😉 I to nie jakiś tam na brystolu namalowany i wycięty, nie, nie. Nasza chmurka jest puchata i całkiem nieźle się prezentuje :)) Jutro wiozę ją do pracy, więc jestem bardzo ciekawa reakcji 🙂 Mam nadzieję, że się spodoba 😀 —- No cóż, powiem tak: ktoś naprawdę powinien mnie powstrzymywać przed…