-
Puszek :)
Widzicie tego małego ze zdjęcia? 🙂 Powiedzmy, że to Puszek Junior ;P Jego większy brat bliźniak to stworek Kasi, która zamówiła u mnie jego podobiznę. We wczorajszym wpisie wspominałam, że pojawi się nowy post filcowy. Oto i on 🙂 Trochę ciężko taki węgielek sfotografować, żeby było widać szczegóły, ale myślę, że się udało. Puszek sprawił mi trochę trudności, muszę przyznać 😉 W momencie kiedy miałam do zrobienia już tylko ogon i oczy, stwierdziłam, że mi nie wyszedł – odłożyłam i zaczęłam drugiego, zupełnie od zera. Za drugim razem na szczęście się udało i dzisiaj dostałam wiadomość, że mini Puszek się podoba 🙂 Uff! Te…
-
Czy to kot? Czy to foka? Nie! To…
Wczoraj na FB pokazując zdjęcie po lewej, spytałam co to może być 😉 Kot? Foka? Może Kermit? 😛 powiem Wam szczerze, że robiąc te zdjęcie myślałam sobie, że „o kurka wodna, no tym razem to już się chyba nie uda”;) Pojęcia nie miałam jak się dalej zabrać za te skomplikowane szczegóły anatomiczne, ale na szczęście, metodą prób i błędów (no i kosztem trzech złamanych igieł:P) jakoś tam wybrnęłam ;)) No mam nadzieję, że teraz już nikt nie będzie miał wątpliwości, że ten oto uroczy stworek to buldog francuski (właściwie to portret takiego jednego konkretnego, sławnego buldoga pewnej blogerki;P może znacie?;) Nie wiem czy zauważyliście, ale ostatecznie…
-
Kaczuchy się rozmnożyły
Witajcie Kochani 😉 Nadspodziewanie długo się z nowym postem nie pojawiałam, tak jakoś wyszło, na pewno wiecie jak to jest ;)) Może to przesilenie wiosenne czy coś, ale taka mnie apatia, przygnębienie i ogólne zniechęcenie chwyciło, że nawet nie chciało mi się nic bardziej twórczego od zrobienia herbaty robić :/ Ale jest happy end – ja chyba jestem tak genetycznie uwarunkowana, że nie umiem długo chodzić przybita, więc dość szybko mi przeszło ;)) i teraz znowu katuję innych wysłuchiwaniem moich duetów ze Stingiem tudzież innymi delikwentami 😛 (i żeby nie było wątpliwości – ja nie śpiewam tylko wydaję z siebie dźwięki mające śpiew przypominać 😛 no ale przynajmniej…
-
Kici Kici – Biały Kot :)
Witam w ten przecudnej urody dzień 😉 pogoda przepiękna, więc latam z aparatem dokumentując postępy w ogrodzie i aż się buźka sama śmieje na takie widoki 😀 Ale zacznijmy od mojego nowego gościa. Wczoraj wieczorem zrobiłam kota, do którego już dłuższy czas się przymierzałam 😉 Kupiłam kilka różnych rodzajów oczy przy okazji robienia dużego królika (tutaj), jedną z par były śliczne błękitne oczy, do których właśnie koniecznie chciałam dorobić kota 🙂 Niestety tamte oczy się nie sprawdziły, po pierwsze kiedy zostały otoczone wełną stały się strasznie ciemne i w ogóle straciły ten śliczny błękitny kolor, nawet kiedy były na białej wełnie, do tego jeszcze były jakieś takie wyłupiaste,…
-
Don Hose Huan Martinez. OLE!
Zalatana jestem dzisiaj strasznie, więc będzie dużo zdjęć i mało tekstu 😉 Czeka mnie niedługo dużo szycia, więc zrobiłam sobie nową poduszkę na szpilki. Poznajcie Don Hose Huan Martineza ;)) Sympatyczny kaktus, który nie ma nic przeciwko jeśli wbije się mu trochę igieł. Zrobiłam właściwie dwa (a w głowie mam jeszcze jednego), więc jeden z nich pojawi się na srebrnej agrafce, zapraszam! :)) Pozdrawiam serdecznie 😉