fbpx
  • Pomysły na Zaczarowany Ogród cz.3 – Rośliny

      Tym razem w cyklu Pomysłów na Zaczarowany Ogród postanowiłam umieścić rośliny – nałogowo oglądam Gardeners’ World i czytam ich magazyn, zapisując sobie co ciekawsze rośliny na mojej baaaaardzo już długiej liście 🙂 Pomyślałam, że pokarzę Wam dzisiaj kilka z nich. Umieściłam też linki do stron z informacjami na temat każdej rośliny. Koniecznie dajcie znać jeśli macie u siebie, któreś z nich i jak się chowają 🙂 Chętnie też poznam inne ciekawe roślinki 😀 Rudbekia wielka Glowaczek olbrzymi (tutaj) Wilczomlecz (tutaj) Agapant dzwonkowaty (tutaj) Oczar pośredni Diane (tutaj) Dziewanna omączona Miodunka (tutaj) Ośmiał (tutaj) Winorośl Japońska (tutaj)   Tunbergia (tutaj) Angelonia (tutaj) ROZPLENICA ‚AUTUMN MAGIC  (tutaj) Imperata cylindryczna ‚Red Baron’…

  • Bo ogród to się jesienią urządza…

    Wspominałam jakiś czas temu o moich dzikich zakupach karłowatych iglaczków w Leroy 🙂 W czwartek doszła wielka drewniana donica, którą zamówiłam na allegro, więc wczoraj była wielka akcja sadzenia, poszło 200l ziemi do iglaków 😛 Jeszcze w środku sadzenia musiałam wskoczyć w samochód i pojechać do najbliższego miasta dokupić jeden wór ziemi 😉 Cała ja, organizacja to podstawa! ehem… 😉 Specjalnie do tej donicy postarałam się o styropian, żeby wyłożyć ją w środku – nie chciałabym, żeby wiosną się okazało, że drzewka wymarzły. Zdążyłam wrzucić trzy wory 50litrowe zanim zorientowałam się, że zapomniałam włożyć styropian 😛 Kolejna wtopa ;)) Więc widok był dość komiczny kiedy przesypywałam tę ziemię z jednego…

  • Naturalizacja cebul

    Dzisiaj poopowiadam Wam trochę o bardzo ciekawym (moim zdaniem;) temacie naturalizowania cebul 🙂 Takie naturalnie wyglądające aranżacje tworzą cudowną wiosenną atmosferę, no wyobraźcie sobie tylko takie poletko szafirków czy krokusów pod kwitnącą brzoskwinią czy wiśnią…woooow ;D Osobiście uwielbiam naturalne ogrody, wyglądające na takie trochę dzikie, rozrośnięte, więc to absolutnie coś dla mnie :))

  • Wrzosowiska – update i wszystko co wiedzieć powinnaś :)

    Mija prawie rok od eksperymentalnego posadzenia przeze mnie wrzosów, w sumie poletko nie jakieś gigantyczne, ale roboty było sporo 😛 Dokładny opis wymagań wrzosowatych i cały super skomplikowany proces sadzenia znajdziecie w moim zeszłorocznym poście – tutaj  :))  Kupiłam 28 sztuk (a na wiosnę dokupiłam jeszcze 8), kilka z nich kupiłam osobno – a to w jakimś sklepie ogrodniczym a to w hipermarkecie, każda z nich kosztowała ok 10zł, dwa większe okazy kosztowały 20zł, później postanowiłam podejść do sprawy bardziej konkretnie. Usiadłam do machiny (czyt.komputer;) i wypisałam sobie odmiany, które chciałabym mieć u siebie. Polecam spojrzeć tutaj – bardzo przydatny spis odmian z terminami kwitnienia, zdjęciami, rozmiarami. Rozrysowałam sobie gdzie…

  • Się udało :) tulipany, truskawki, terrarium i zombi tuje

    No i wreszcie, jednak się udało, moje jesienne starania podczas sadzenia tulipanów przyniosły jakieś efekty. Dzisiaj wreszcie miałam okazję ściąć aż 4 (taaa, robi wrażenie;) własne tulipany 🙂 A nie lada to wyczyn przy dwóch dzikich potworach (czyt. psy) biegających po podwórzu gdzie im się żywnie podoba. Nieźle się nakombinowałam, żeby wydzielić kawałeczek ziemi, który nie zostanie stratowany. Przy okazji urwałam jeszcze dwa narcyzy i kilka szafirków, no ślicznie po prostu 😀 Żółte tulipany to odmiana Monte Carlo z pięknie falowanymi brzegami płatków. A ten to jeszcze niespodzianka 🙂 nie zaznaczałam gdzie co sadzę, więc nie wiem, która to odmiana. Ale z dużym prawdopodobieństwem przypuszczam, że to Blue Parrot  …