-
Zamki, dworki i pałace – co warto zwiedzić.
Uwielbiam zwiedzać. Każdy dłuższy wyjazd spędzam przymuszając męża do zobaczenia jak najwięcej 😛 Oczywiście ciągle odgraża mi się, że następne wakacje to all inclusive na plaży i najwyżej jakaś mała wycieczka jednodniowa, ale mu nie wierzę. 😉 Pisząc o zwiedzaniu mam jednak na myśli głównie takie jednodniowe wyjazdy, ewentualnie weekendowe 🙂 Bardzo lubię od czasu do czasu, kiedy pogoda dopisuje, przejechać się w jakieś nowe miejsce na cały dzień, pospacerować, popodziwiać… no właśnie co? Pałace! 😀 Jako miłośniczka klasycznego stylu we wnętrzach uwielbiam zwiedzać wszelkie dworki, pałace i zamki, często w oko wpadnie mi jakaś ozdoba czy rozwiązanie, które da się przełożyć na 'normalny’ dom. Robi się coraz cieplej, weekendy…
-
Share week 2019
W tym roku postanowiłam sobie, że wezmę się porządnie za bloga, będę poświęcać mu więcej czasu i generalnie będę „bardziej aktywna”. 🙂 Póki co udaje się całkiem nieźle, regularnie publikuję kolejne wpisy, byłam w radiu, wezmę udział w Influencer Live Poznań i mam nadzieję, że też w SeeBloggers 🙂 Pierwszy raz udało mi się też nie spóźnić na akcję Share week! 😛 Zazwyczaj dowiadywałam się już po fakcie, a w tym roku proszę bardzo, piszę już pierwszego dnia akcji! ha! 😛
-
Klasyczna jadalnia – wstępny projekt
Pracowicie jak pszczółka przeglądam zebrane inspiracje i wybieram jak ostatecznie urządzę każde kolejne pomieszczenie. Od projektu salonu ruszyłam w kierunku jadalni 🙂
-
Czego używam w walce z przebarwieniami i problemową cerą?
Problemy z cerą zaczęły się u mnie już gdzieś w podstawówce. Męczyłam się z silnym trądzikiem długie lata i przeszłam właściwie wszelkie możliwe antybiotyki i maści. Z mizernym skutkiem. 😉 Ratunkiem okazała się dopiero kuracja Acnenormin, na którą zdecydowałam się w wieku 22lat (bo niestety wcale z wiekiem nie przeszło). Po półrocznym leczeniu (które łatwe nie było) wreszcie miałam spokój i zaczęłam ogarniać skórę z tych wszystkich przebarwień.
-
Dziennik budowy dworku cz.1 – kolumny
Moi drodzy, oto nadeszła ta wiekopomna chwila! 😀 Po dwóch latach od kupienia działki i zabawach w kotka i myszkę z potencjalnymi wykonawcami, wreszcie udało się zaklepać termin, fundusze i wszystko inne co potrzebne, żeby zacząć naszą wymarzoną, wyczekaną i upragnioną budowę! 🙂