-
Domowe pączki i przytulne wieczory
Zeszły tydzień był dość nieprzyjemny pogodowo, deszcz, zimno, wiatr… czyli jesień w tej gorszej odsłonie. Takie warunki zawsze włączają u mnie tryb opatulania się we wszystkie możliwe kocyki, do tego świeczki, picie herbaty i…. pączki! 😀 które jednoznacznie kojarzą mi się z takimi długimi wieczorami – herbatka, pączek i wspólne oglądanie czegoś fajnego ;)) Przepis na takie domowe smakołyki znajdziecie w innym moim poście (tutaj). Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby ciasto zrobione według tych instrukcji nie urosło 🙂 Od kiedy tylko pamiętam robiła je moja babcia. Zawsze odstawiała wyrobione ciasto w wielkiej misie przykryte ręczniczkiem na górę pieca kaflowego do wyrośnięcia, a ja z niecierpliwością tam zaglądałam i…
-
Jesienny bukiet w kocim wazonie
Na weekendzik pomyślałam, że skombinuję jakiś ładny bukiecik. Poszłam do kwiaciarni i poprosiłam o „swojskie kwiaty”;) No jak mi lilie zaproponowano to już się sama po asortymencie rozejrzałam. W końcu zdecydowałam się na trzy słoneczniki. W domu dodałam do nich dwie dalie, rozchodnik, rdest auberta i trochę winobluszczu :)) Efekt iście jesienny. Całość ułożyłam w nowiuteńko zrobionym wazonie z kotem. Zwykły prosty wazon mam z centrum ogrodniczego (15zł), natomiast śliczny sznurek niechcący znalazłam w TKmaxxie (właściwie to najpierw kupiłam sznurek bo mi się spodobał, dopiero później myślałam co z nim zrobić ;))) Zainspirowana tymi dwoma stworami, które same postanowiły się u nas zagnieździć, sznurek przykleiłam do…
-
Jadłonomia – przeprawy żółtodzioba w kuchni
Gotować raczej nie potrafię (no dobra, nawet nie ”raczej”;)) Potrafię tylko przygotować sobie kilka rzeczy ”na przeżycie”, coś prostego, szybkiego i smacznego 🙂 (jak np. bułeczki ze szpinakiem). Całe szczęście, od gotowania to ja mam ludzi 😛 a właściwie jednego ludzia – moją drugą połówkę, która to całkiem nieźle sobie w tych kwestiach radzi 🙂 Od jakiegoś czasu szukamy nowych ciekawych pomysłów na smaczne dania, a ponieważ od lat nie jem mięsa to szukając skupiamy się na przepisach wegetariańskich. Stąd też w moje łapki trafiła „Jadłonomia”, o której to słyszałam i czytałam całkiem często 🙂 Taaaaka wielka księga przepisów wegańskich i wegetariańskich. W tym poście przeczytacie o kilku przepisach,…
-
Zróbmy sobie dworek! – jak z nowego domu zrobić stary
(źródło dworekpolski.pl) Wielokrotnie wspominałam już o moim dworkowym marzeniu 🙂 Pisałam o stylu takiego wymarzonego wnętrza, o perypetiach z dworkiem, który wpadł nam w oko… No i w końcu też o tym, że planem B będzie wybudowanie domu – dworku i to w taki sposób, że absolutnie nikt nie pomyślałby, że to nowy budynek 😛 jak bym się za to wzięła to tak, że ten dom wyglądałby jakby co najmniej sto lat w danym miejscu już stał ;)) W związku z tym chciałam poczytać sobie w internecie jakieś artykuły typu ”jak wystylizować dom na zabytkowy dworek”… I co znalazłam? NIIIIC! Zupełnie nic. Na polskich stronach jest wręcz odwrotnie, czyli ”co…
-
Gliniane piórko DIY
Tak sobie leżało kilka ramek, które zostały mi po nieudanych zakupach do biblioteczki… Kuły w oczy 😉 No to zaczęłam intensywnie rozmyślać jakby tu je zapełnić 🙂 Przypomniały mi się gliniane piórka, które kiedyś gdzieś widziałam, a że gliny ci u nas dostatek, zabrałam się do roboty. Przy pierwszym pomyślałam, że dobrze by było jakoś je wzmocnić, żeby się nie złamało i wyszedł mi taki oto oryginalny szkielecik 😛 wkład długopisu owinięty drutem, pełna profeska ;D Po uporaniu się z tym piórkiem stwierdziłam jednak, że nie bardzo miało to sens bo raczej przeszkadzało niż pomagało 😉 W następnych kładłam już więc tylko cienki, ale sztywny drucik. …