-
Migawki z ogrodu i okolic :)
Zapraszam do oglądania 😉 Widzicie żurawie? :)) Tą ”ścieżką” musiałam się przedzierać, żeby te wszystkie zdjęcia zrobić 😉 Pokrzywy sięgające mi do brody nieszczególnie zachęcały ;P Polska wieś ;))
-
Video zakupowe a do tego jezioro z pawiami!
Nie tak dawno byłam na małych zakupach w tym centrum ogrodniczym pod Poznaniem, nad którym tak się zawsze zachwycam 😉 Tym razem pomyślałam, że pokarzę Wam jak to cudo wygląda 😛 Ogromny wybór, całkiem fajne ceny i dużo czasu na oglądanie skutkują zakupami dwa razy większymi niż mam zapisane na karteczce ;)) Chociaż tym razem i tak mocno się ograniczyłam i obyło się bez większych szaleństw 🙂 Zapraszam do zerknięcia (tylko lepiej sobie powiększyć, coś mi wąsko wyszło:/). Tak wyglądają już dwie gotowe kompozycje z roślin kupionych w centrum. Ta piękna donica w połączeniu z różowymi kwiatami wygląda fantastycznie 😀 Jedna z niewielu plastikowych donic jakie mam,…
-
Kwiatów, że ho hooo! :))
Co tam się będę rozpisywać, po prostu obejrzcie sobie co tam się u mnie w ogródku dzieje 🙂 te pierwsze zdjęcia z bąkiem wyszły mi całkiem całkiem 😛 Do następnego;))
-
No raj na ziemi :D
Tak się jakoś nagle tropikalnie zrobiło i w ogóle 😛 Też odnosicie takie wrażenie? Bach, bach i nagle upały trzydziestostopniowe i słońce prażące na całego ;)) U mnie efekt został jeszcze spotęgowany Amarylisem (bądź co bądź dość egzotycznie wyglądającym), który stojąc sobie gdzieś tam zapomniany w spiżarni, nagle zaczął kwitnąć 😀 ha! Niespodziewanka :)) Jak widać zawaliłam parapet dość bujnie, ale akurat ten zawsze tak wygląda, tylko tematyka się zmienia. Niedługo wygrzebię muszle i inne letnie dekoracje:)) A oto i on 🙂 ślicznie wygląda, szczególnie biorąc pod uwagę wielkość „doniczki”, w której od kilku miesięcy się kitrasił 😉 ale podobno Amarylisy lubią mieć ściśnięte…
-
Historia tulipanów w donicach :)
Wcześniej na bieżąco pokazywałam jak powolutku rozwijają się moje tulipany, które jesienią zasadziłam w dwóch dużych donicach 🙂 Dzisiaj przygotowałam kilka zdjęć jak to wszystko się po kolei rozrastało. Myślę, że można uznać je za sukces 🙂 No więc od tego: Doszliśmy do tego: Po zasadzeniu zostawiłam donice na całą zimę w ogrodzie, kiedy szykowały się większe mrozy opatuliłam je porządnie agrowłókniną, tekturą, liśćmi i folią bombelkową. Jak widać przeżyły bez problemu 🙂 Na wiosnę sypnęłam im jeszcze trochę nawozu dla cebul. Teraz już całkiem przekwitły, więc żaden problem zanieść donice w jakieś zaciszne miejsce, żeby sobie spokojnie zżółkły 😉 Na…