fbpx
  • makatka tkanie diy

    Łapacz moli – moja pierwsza makatka DIY

    Do zrobienia makatki przymierzałam się już długo, ale ciągle jakoś tak nie było tego „ostatecznego popchnięcia” 😛 Aż nadeszła pandemia, ludzie się w domach pozamykali i nagle wszyscy (albo chociaż większość, łącznie ze mną) mają trochę więcej czasu. Do tego jeszcze na Instagramie Czuletkanki postanowiła stworzyć darmowy kurs tkania dla wszystkich siedzących w domu, żeby pomyśleć o czymś innym niż to na K. Okazało się też, że nie trzeba mieć żadnych wymyślnych narzędzi, żeby zacząć, więc raz dwa zamówiłam wełnę i z chęcią zabrałam się do dzieła 😀

  • Dziennik budowy cz.6 – drzwi i okna.

    Ostatni post z serii Dziennik budowy pojawił się w październiku 🙂 Od tej pory oczywiście niewiele się działo przez całą zimę. Prace ruszyły z kopyta z połową marca, kiedy to pojawiły się na budowie nasze wymarzone, białe okna 🙂 Niestety nie obyło się bez problemów (i to sporych!), ale o tym już poniżej.

  • Serialowe thrillery na Netflixie warte obejrzenia

    Przypuszczam, że Netflix i inne tego typu platformy przeżywają teraz najprawdziwsze oblężenie. No u mnie na pewno 😛 Trochę się przez ostatnie tygodnie zorientowałam co i jak w serialowym świecie i chciałabym polecić Wam kilka seriali-thrillerów, które warto obejrzeć. Mam nadzieję, że znajdą się takie, których nie znacie 🙂

  • kuchnia projekt dworek

    Wstępny projekt – kuchnia

    Ja wiem, że pewnie wielu z Was myśli sobie, że to nie pora, żeby zajmować się urządzaniem wnętrz. Ale moim zdaniem zajęcie się tym wszystkim na co normalnie nie ma się czasu jest świetnym pomysłem. 🙂 Projekt kuchni odkładałam bardzo długo. Właściwie to myślałam, że to będzie jedyne pomieszczenie, którego nie opiszę, bo to za trudne! 😛 Koncepcje mam dwie i ciągle nie mogę się jeszcze na 100% zdecydować na jedną (chociaż pewnie to i tak ostatecznie będzie 60 do 40%). No nic, zobaczcie jaki mam pomysł na kuchnię w dworku!

  • bransoletki minerały diy

    Bransoletki z minerałami DIY

    Bransoletki z minerałami od zawsze bardzo mi się podobały 🙂 Nawet w zeszłym roku kupiłam sobie jedną taką i nosiłam caluteńkie lato (i teraz też będę!). To ta turkusowo-biała z powyższego zdjęcia. Kosztowała 99zł i tym razem postanowiłam spróbować zrobić podobną za ułamek tej ceny. Zamówione minerały przeleżały chyba z dwa miesiące. Teraz ze względu na wiadomą sytuację, miałam czas, żeby je zrobić. Zobaczcie jak 😉