• Dziennik budowy dworku cz.1 – kolumny

    Moi drodzy, oto nadeszła ta wiekopomna chwila! 😀 Po dwóch latach od kupienia działki i zabawach w kotka i myszkę z potencjalnymi wykonawcami, wreszcie udało się zaklepać termin, fundusze i wszystko inne co potrzebne, żeby zacząć naszą wymarzoną, wyczekaną i upragnioną budowę! 🙂

  • Kule mchu kokedama diy

    Kokedama – kule mchu w 15 minut!

    Mam wrażenie, że dawno nie pojawiło się żadne DIY, a o kulach z mchu z roślinkami (czyli tzw. kokedama) myślałam już dłuższy czas 🙂 Po odwiedzeniu wszystkich kwiaciarni w okolicy i zakupie ziemi do kaktusów, wreszcie mogłam się za to zabrać! 🙂 Okazuje się, że kokedama wcale nie jest trudna do zrobienia i można wyrobić się nawet w kwadrans.

  • Moja wishlista sprzętów do domu (sprzątanie i nie tylko)

      ekspres do kawy//żelazko parowe//generator pary//depilator laserowy//steamer//IROBOT odkurzacz//odkurzacz piorący//ILIFE odkurzacz//Wyciskarka wolnoobrotowa Ja wiem, pewnie zaczynam robić się ździebko nudna z tymi moimi planami, ale co zrobić! 😛 Planuję i czytam, czytam i planuję 😉 I robię listy.  Kolejną z nich macie przed sobą. Od jakiegoś czasu moją rozrywką jest robienie sobie tzw.wishlist, czyli list przedmiotów, które chciałabym kiedyś sobie sprawić. To całkiem dobry sposób, bo po jakimś czasie mogę sobie spojrzeć na tę listę i stwierdzić czy rzeczywiście tak bardzo, ale to bardzo, nadal chciałabym to czy tamto. Nota bene zazwyczaj okazuje się, że tak, bo te listy to dosyć przemyślane i ‚wymęczone’ są 😛 Nie trafia na nie nic,…

  • książ noc

    Książ i nocne zwiedzanie

    Książ to miejsce, do którego od czasu do czasu mamy wręcz potrzebę pojechać 🙂 Weekendowy wyjazd do Książa na nocne zwiedzanie to była nasza pierwsza wspólna wycieczka z mężem i zawsze z sentymentem ją wspominamy. W sumie byliśmy tam już trzy razy – dwa razy zimą (z nocnym zwiedzaniem) i raz latem. Z dużym zdecydowaniem mogę powiedzieć, że te zimowe pobyty są zdecydowanie przyjemniejsze, klimatyczne, magiczne nawet! 🙂 Natomiast latem, jak to wszędzie latem – mnóstwo ludzi, lody włoskie i hałas. Tym razem pokój wynajęliśmy w Hotelu Zamkowym i trafił nam się taki z idealnym widokiem na zamek, zmienialiśmy się na parapecie, bo obojgu nam się tak przyjemnie na nim…