• Słoneczko świeci, ptaszki śpiewają….wiosna na całego!

        Zabrałam dzisiaj moje bibułkowe żonkile i konwalie do pracy, pasują, spodobały się 😉 Miałam zrobić zdjęcia całego wystroju wiosennego, ale ponieważ przeżywam właśnie epicki wręcz ból zęba, to jakoś mi to wypadło z głowy… Kiedyś tam od kogoś usłyszałam, że ósemki to niby zęby mądrości…a rosną jak głupie 😉 dokładnie! Tak jak teraz to mnie jeszcze nigdy żaden ząb nie bolał, więc wybaczcie te moje stękanie ;)) Muszę się z nim pomęczyć do środy (wyposażona w zapas „cukierków” przeciwbólowych), a później pewnie z tydzień będę na wpół żywa bo chirurg prawdopodobnie nieźle mnie przy okazji pociacha :/ Eh, no nic, przeżyję 😉 W międzyczasie chciałam pokazać co tam…

  • Karmniki Inaczej :))

      Wymyśliłam sobie wczoraj, że podokarmiam ptaszki z okolicy 😉 Niestety same wróble, ale czaję się na jakieś sikorki albo rudziki, więc może mój szwedzki stół przyciągnie nowych gości. Jeszcze w zeszłym roku trafiłam gdzieś tam na dwa fantastyczne pomysły na „karmniki”. Pierwszy to wydrążone pomarańcze, muszę powiedzieć, że wyglądają na prawdę prześlicznie 😀 Powiesiłam je zaraz na przeciwko okna, więc widok mam teraz super ;))     Zrobienie takich karmników trwa chwilę. Trzeba tylko kupić mieszankę ziaren, pomarańcze no i (jeśli akurat nie macie w domu) sznurek i żelatynę. Pomarańczę trzeba wydrążyć i przewlec sznurki, później nasypać smakołyków i zalać żelatyną albo wodą. Następnie do zamrażarki na jakiś czas…

  • Bo ogród to się jesienią urządza…

    Wspominałam jakiś czas temu o moich dzikich zakupach karłowatych iglaczków w Leroy 🙂 W czwartek doszła wielka drewniana donica, którą zamówiłam na allegro, więc wczoraj była wielka akcja sadzenia, poszło 200l ziemi do iglaków 😛 Jeszcze w środku sadzenia musiałam wskoczyć w samochód i pojechać do najbliższego miasta dokupić jeden wór ziemi 😉 Cała ja, organizacja to podstawa! ehem… 😉 Specjalnie do tej donicy postarałam się o styropian, żeby wyłożyć ją w środku – nie chciałabym, żeby wiosną się okazało, że drzewka wymarzły. Zdążyłam wrzucić trzy wory 50litrowe zanim zorientowałam się, że zapomniałam włożyć styropian 😛 Kolejna wtopa ;)) Więc widok był dość komiczny kiedy przesypywałam tę ziemię z jednego…

  • Naturalizacja cebul

    Dzisiaj poopowiadam Wam trochę o bardzo ciekawym (moim zdaniem;) temacie naturalizowania cebul 🙂 Takie naturalnie wyglądające aranżacje tworzą cudowną wiosenną atmosferę, no wyobraźcie sobie tylko takie poletko szafirków czy krokusów pod kwitnącą brzoskwinią czy wiśnią…woooow ;D Osobiście uwielbiam naturalne ogrody, wyglądające na takie trochę dzikie, rozrośnięte, więc to absolutnie coś dla mnie :))

  • Jesienne świeczniki i trochę nowinek

      Dzisiaj skombinowałam dla Was taki post zbiorczy o wszystkim na raz 😉 Na początek tytułowe świeczniki. W wolnej chwili się trochę pobawiłam i zrobiłam w sumie trzy. Ten zrobiłam z suszonych liści, których mnóstwo leżało u mnie w książkach 😉 Kupiłam za kilka złotych szklany świecznik i przykleiłam liście używając Mod Podge.

Speckled Fawn DIY, blog o dekorowaniu wnętrz, ogrodach i rękodziele. Pomysły na DIY, zrób to sam, filcowanie.
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.