• Wrzosów moc a do tego inwazja!

      (trzy pierwsze zdjęcia – źródło) No i stało się, wrzosy zakwitły, oficjalnie można już stwierdzić, że mamy jesień – mimo pogody raczej letniej póki co 🙂 Moje wrzosy z roku na rok wyglądają co raz lepiej i baaardzo kusi mnie, żeby zrobić takie nieregularne wrzosowisko wzdłuż płotu od strony ulicy, no bo czy jest coś piękniejszego niż takie kwitnące wrzosowisko? 😀 A do tego wszystkiego centra ogrodnicze kuszą najróżniejszymi odmianami w całkiem niezłych cenach 🙂 Jeśli zastanawiacie się nad stworzeniem takiego wrzosowiska wśród angielskich wzgórz… albo po prostu u siebie w ogródku, to zapraszam do przejrzenia moich dotychczasowych doświadczeń tutaj i tutaj. Jak na nie patrzę to znowu mam…

  • Praca, praca, praca…

        Jeszcze się wrzesień nie zaczął, a ja już zajęta, że ho ho :/ Robiłam sporo plastycznych „projekcików” do pracy. M.in. te kartki, które poszły do koleżanki z pracy od całej naszej grupki nauczycielskiej 😉       Przez wakacje zrobiłam natomiast trzy plansze edukacyjne, w tym regulamin pracowni komputerowej, który jeszcze w czasach licealnych znalazłam w którymś numerze CD Action 😉 Po prostu narysowałam na wielkim brystolu. Poniżej pokazuję jeszcze wszystkie ilustracje osobno, zabawne są 😉                             To dopiero co skończona plansza na temat komputerów. Na żywo nie widać tych fal na papierze, to światło…

  • I po ptokach? – czyli umilacze :)

      Patrzyłam tak sobie wczoraj przez okno, deszcz, deszcz i… deszcz. Smutno, ponuro, absolutnie nie chce się nigdzie wychodzić. Coś Wam to przypomina? Mi niestety jednoznacznie, tak, tak, jesień zbliża się wielkimi krokami 😉 Pewnie zgodzicie się, że na wsi pojawienie się kolejnej pory roku jest o wiele bardziej zauważalne, niż w mieście. Dla mnie koniec lata zawsze kojarzy się ze żniwami, które widzę za oknem, zapachem zboża w powietrzu… Natomiast początek jesieni zawsze zapowiadają kwitnące wrzosy i dojrzewające brzoskwinie, a później to już z górki – złota polska jesień w wykonaniu wszystkiego co liściaste. Niniejszym chciałabym ogłosić, że żniwa skończone, a wrzosy kwitną, czyli chyba już „po ptokach” i…

  • Dzień w Malborku

        Nooo więc witam po dłuższej przerwie 😉 Ależ się człowiek rozleniwia przy takim dłuższym urlopie… Ale nic, ogarniam lenia i dzisiaj mam dla Was (mam nadzieję) całkiem ciekawy post wycieczkowy 😉 Jeśli lubicie zwiedzanie, historię, architekturę, ładne zdjęcia i historie o duchach to zapraszam do czytania. Dwa dni porządkowałam te setki zdjęć, które zrobiłam, więc mam nadzieję, że poczytacie o Malborku z równie dużą przyjemnością jak ja go zwiedzałam 🙂 No to od początku: tydzień temu wybrałam się do Malborka. Najśmieszniejsze, że jak już człowiek się do tego samochodu zapakował i włączył GPS, to nagle okazało się, że to wcale nie będzie tak szybko jak myślałam. Założenie było,…

  • Migawki z ogrodu i okolic :)

      Zapraszam do oglądania 😉                                                             Widzicie żurawie? :))       Tą ”ścieżką” musiałam się przedzierać, żeby te wszystkie zdjęcia zrobić 😉 Pokrzywy sięgające mi do brody nieszczególnie zachęcały ;P             Polska wieś ;))    

Speckled Fawn DIY, blog o dekorowaniu wnętrz, ogrodach i rękodziele. Pomysły na DIY, zrób to sam, filcowanie.
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.